W sprawie meczu Brazylii Latę krytykują nawet działacze PZPN. Taki hit raz na 100 lat

Prezydent Rafał Dutkiewicz dzwonił do Grzegorza Lato, który według mojej wiedzy zgodził się na mecz towarzyski Brazylii we Wrocławiu. Nie wiem, dlaczego teraz chce go zablokować. Przecież coś takiego zdarza się raz na 100 lat - mówi Andrzej Padewski - prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.
Przypomnijmy, że Wrocław 16 października chce zorganizować na swoim nowym stadionie mecz towarzyski Brazylii z Japonią. W tej sprawie władze miasta podpisały już listy intencyjne, a przyjazd obu reprezentacji załatwiały bez pośrednictwa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Prezes PZPN Grzegorz Lato, zapowiedział w czwartek, że może inicjatywę Wrocławia zablokować. Wszystko dlatego, że w ten sam dzień w Warszawie rozegrany zostanie mecz Polska - Anglia w eliminacjach do mistrzostw świata. Zdaniem Laty rozgrywane nieco wcześniej spotkanie pięciokrotnych mistrzów świata mogłoby naszej reprezentacji zaszkodzić.

- Nie rozumiem takiego postępowania prezesa. Przecież takie wydarzenie może się u nas udać raz na 100 lat, bo akurat teraz są sprzyjające okoliczności - mówi prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej - Andrzej Padewski.

Padewski dodaje, że on o rozmowach dotyczących planowanego spotkania informowany był od początku. - Z tego co wiem prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz dzwonił do prezesa Lato i on wyraził zgodę na ten mecz. Nie wiem dlaczego teraz chce go zablokować - stwierdza Padewski. Prezes DZPN zapowiada, że na łamach związku będzie walczył o przeprowadzenie we Wrocławiu meczu Brazylia - Japonia. - To świetny pomysł i doskonała szansa na promocję piłki nożnej. Nie pozwolę jej tak po prostu zaprzepaścić - deklaruje Padewski.