Pięć firm powalczy o nazwę stadionu we Wrocławiu?

Spółka Wrocław 2012 wysłała do pięciu firm szczegółowe oferty biznesowe dotyczące prawa do nazwy wrocławskiego stadionu i wkrótce zamierza rozmawiać z ich władzami o podpisaniu stosowanego kontraktu. Czy dzięki temu znajdzie się wreszcie długo wyczekiwany sponsor tytularny obiektu?
Spółka Wrocław 2012 konkurs na sprzedaż praw własności do nazwy stadionu ogłosiła w listopadzie. Jej przedstawiciele wolą zresztą używać terminu "zaproszenie do negocjacji", bo tak naprawdę przyjęta przez nich procedura nie miała sztywnych ram, takich jak ma np. poszukiwanie sponsora tytularnego dla Stadionu Narodowego w Warszawie. Przedstawiciele wrocławskiej spółki sami wysłali kilkadziesiąt ofert do wielu firm, a następnie czekali na odzew ze strony biznesu. Szczegółowe pytania można było składać do 15 stycznia.

- Odzew był naprawdę spory, otrzymaliśmy wiele szczegółowych zapytań choćby o liczbę nośników na stadionie oraz o nasze możliwości. Teraz maksymalnie szczegółową, spersonalizowaną ofertę zwrotną wysłaliśmy do pięciu firm. Jest w niej zawarte naprawdę mnóstwo informacji, choćby to ile schodów można na stadionie obkleić nazwą sponsora - informuje rzecznik stadionu Adam Burak.

Władze spółki zamierzają wkrótce rozmawiać z zarządami wskazanych firm, potencjalnych klientów nęciły choćby ekwiwalentem reklamowym. Ten za rok 2013 wynosi 30 mln zł. To pieniądze jakie musiałby wyłożyć potencjalny sponsor stadionu, gdyby chciał w mediach pojawiać się tyle razy, ile w minionym roku pojawiał się Stadion Miejski. - W swoich wyliczeniach braliśmy pod uwagę jedynie informacje pozytywne - zaznacza Adam Burak, który dodaje: - Oczywiście nie oczekujemy, że potencjalny sponsor zapłaci do prawa do nazwy aż tyle pieniędzy. Ważne jest jednak to, by pokazać, że stadion naprawdę ma sporą moc oddziaływania i dzieje się na nim wiele dobrych rzeczy.

To, z jakimi firmami zamierza rozmawiać spółka Wrocław 2012, jest utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Wśród potencjalnych adresatów jej oferty jest jednak m.in. prawdopodobnie duży koncern motoryzacyjny. Kiedy ewentualne negocjacje w sprawie nazwy stadionu mogą się zakończyć? W listopadzie prezes stadionu Robert Pietryszyn oceniał, że powinno się to stać do połowy 2014 roku.

Stadion we Wrocławiu wraz ze Stadionem Narodowym pozostają jedynymi obiektami na Euro 2012 bez sponsora tytularnego. Swojego mają już bowiem zarówno PGE Arena w Gdańsku jak i Inea Stadion w Poznaniu. W styczniu nową nazwę zyskał też stadion w Kielcach nazywany od teraz Kolporter Arena.

- Dla nas pozyskanie sponsora tytularnego pozostaje jednym z priorytetów. Będziemy poszukiwać aż do skutku - podkreśla Adam Burak.