Sport.pl

Ile wolnych miejsc w Orange Ekstraklasie?

Za tydzień rozgrywki wznawia II liga, a nadal nie wiadomo, ile dokładnie zespołów awansuje do Orange Ekstraklasy. Na tę chwilę trzy, ale może być ich nawet sześć.
- Nie jestem w stanie dokładnie określić, ile drużyn spadnie z Orange Ekstraklasy, a ile awansuje do niej z rozgrywek II ligi piłkarskiej - zastrzega już na początku rozmowy Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Na razie wiadomo, że na pewno z ekstraklasy spadnie Zagłębie Sosnowiec, które zostało ukarane degradacją za udział w aferze korupcyjnej. Chociaż podobną karę Wydział Dyscypliny przy PZPN-ie nałożył na KGHM Zagłębie Lubin i Widzew Łódź, oba zespoły nie są jednak zaliczane do grona drużyn spadających do II ligi. Wszystko dlatego, że wyroki w ich sprawie nie zostały jeszcze uprawomocnione.

- W tej chwili sytuacja wygląda tak, że prawomocny wyrok Wydziału Dyscypliny PZPN-u dotyczący ukarania drużyn zamieszanych w tzw. aferę korupcyjną obejmuje jedynie Zagłębie Sosnowiec. Ten zespół jest w najgorszej sytuacji, ponieważ wygląda na to, że przesunie się on w dół aż o dwie klasy rozgrywkowe - wyjaśnia Jugo. - Jeśli chodzi o pozostałe zespoły, sprawa jest nadal otwarta. Póki wyroki skazujące Zagłębie Lubin i Widzew Łódź nie uprawomocnią się, nie chciałbym dywagować na temat tego, czy te kluby także zostaną relegowane z OE, nawet jeśli nie zajmą miejsc spadkowych. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, w związku z tym czas pokaże, czy one także zostaną zdegradowane - dodaje przewodniczący Wydziału Gier.

Jeżeli wyroki zostaną podtrzymane i uprawomocnione, a wszystko wskazuje, że tak się stanie, jeszcze przed końcem rozgrywek znana będzie trójka spadkowiczów - KGHM Zagłębie, Widzew i Zagłębie Sosnowiec.

Czy poza tymi drużynami jeszcze ktoś spadnie? Co będzie z zespołami, które nie są zamieszane w aferę korupcyjną, a znajdą się w strefie spadkowej ekstraklasy?

- Za wcześnie jest, by mówić o ewentualnych spadkach kolejnych drużyn - odpowiada Jugo. - Dopóki wszelkie decyzje dotyczące relegacji z OE nie będą nieodwołalne, dopóty spadek będzie obejmował dwie drużyny plus dodatkowo prawomocnie skazane Zagłębie Sosnowiec - wyjaśnia.

PZPN bierze jednak pod uwagę spadek więcej niż trzech zespołów z OE. Świadczy o tym chociażby fakt, że zostały ponownie, tak jak w poprzednim sezonie, odwołane baraże między trzecim zespołem drugiej ligi a 14. w ekstraklasie.

Najbardziej realny wydaje się scenariusz, że z ekstraklasy spadną zespoły ukarane karną degradacją plus te, które znajdą się w strefie spadkowej. W sumie może być to nawet sześć drużyn, bowiem w kolejce do ukarania za udział w aferze korupcyjnej stoją już Cracovia Kraków i Jagiellonia Białystok.

- Może się okazać, że spadnie sześć-siedem drużyn, ale jest za wcześnie, by dywagować na ten temat - stwierdza na koniec rozmowy Jugo.

Ma to kolosalne znaczenie dla zespołów walczących o awans. Gdyby rzeczywiście tak się stało, że z ekstraklasy spadnie sześć drużyn, Śląsk Wrocław, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk czy Polonia Warszawa mogłyby już szykować się do świętowania awansu. Poza tym, że wymienione drużyny są głównymi kandydatami do awansu, to jeszcze wyraźnie odstają od reszty organizacyjnie. Bo należy jeszcze pamiętać o licencjach na grę w OE, których przyznawanie może wprowadzić jeszcze większe zamieszanie w awansach i spadkach.