Sport.pl

Lubin: Szybko powstaje stadion Zagłębia

W Lubinie kończy się wielka inwestycja i w ekspresowym tempie powstaje nowy piłkarski stadion. W Zagłębiu zapowiadają, że na razie będzie to najnowocześniejszy obiekt piłkarski w Polsce.
Do rozpoczęcia rundy rewanżowej pozostało półtora miesiąca i wówczas obiekt będzie w dużej części ukończony. Do zrobienia - poza ostatnią trybuną - pozostało niewiele: chodniki, drogi wewnętrzne, utwardzenie placów pod trybunami oraz ogrodzenie. Budowniczy mają na to miesiąc i nowy stadion Zagłębia będzie mógł przyjąć 10100 kibiców.

- Nawet oświetlenie będzie działało już od wiosny - zapowiada Piotr Dziurman, który zajmuje się w Zagłębiu inwestycją. - Wprawdzie ostatnia trybuna nie będzie jeszcze gotowa, ale częściowo zamontujemy na niej oświetlenie. Kibice będą jednak musieli poczekać do jesieni na nowe tablice informacyjne. Będą to dwa tzw. ekrany o powierzchni 20 metrów kwadratowych, które znajdą się za bramkami. Będzie można na nich nawet pokazywać filmy - opowiada.

Już dzisiaj obiekt robi imponujące wrażenie. Na trzech zadaszonych trybunach zamontowano już pomarańczowe krzesełka. Część jest biała i układa się w napis: Zagłębie. Konstrukcja stadionu jest lekka i w niczym nie przypomina topornego, starego obiektu. Trybuny, jak w Anglii, w zasadzie przylegać będą do boiska. Widoczność z każdego miejsca doskonała, więc właściciele lornetek, kupowanych, aby czasami z bliska zobaczyć piłkarzy na starym obiekcie, będą mogli się z nimi pożegnać.

Docelowo układ stadionu przypominał będzie ten ze starego obiektu: trybuna główna oraz budynek klubowy znajdą się na zachodniej stronie.

- Główne zadania na ostatni etap inwestycji to nie tylko budowa czwartej trybuny, ale przede wszystkim nowego budynku klubowego, który znajdzie się pod nią - mówi Piotr Dziurman. - Na razie piłkarze i działacze Zagłębia korzystać będą ze starego budynku.

Budynek ten nie zostanie jednak rozebrany nawet po skończeniu całej inwestycji. Po poprzednim obiekcie pozostanie właśnie on i najwyższa część wału, na którym były trybuny. Co ważne, dla zmotoryzowanych kibiców praktycznie nie zmieni się rozmieszczenie parkingów. Jedyną nowością będzie parking dla VIP-ów.

Docelowo na stadionie Zagłębia zasiądzie ponad 16 tys. kibiców. Obiekt będzie w pełni zadaszony. Fanów, którzy znajdą się w najwyższych rzędach, ochraniać będzie pomarańczowy wiatrołap. Pod trybunami znajdować się będą punkty gastronomiczne i sklepy. Na razie tymczasowe, ale jeśli znajdzie się jakiś inwestor można będzie te przestrzenie na stałe zabudować. Na stadionie będzie można rozgrywać mecze nawet w Lidze Mistrzów. Inwestycja jest zrealizowana już w dwóch trzecich. W całości ma być zamknięta do końca tego roku i wówczas będzie to najnowocześniejszy obiekt w kraju. Inwestycja kosztuje 100 mln złotych, które wyłożył KGHM Polska Miedź SA.

Przypomnijmy, że poprzedni obiekt powstał w połowie lat 80. Wówczas również uważany był za jeden z najnowocześniejszych. Już jednak 10 lat później częściej z niego żartowano, niż się nim zachwycano. Na ławkach mogło zasiąść podobno nawet 40 tysięcy widzów (gdy obiekt powstawał, były na nim tylko miejsca siedzące, choć w tamtym czasie regułą na polskich stadionach były jeszcze miejsca stojące), ale obiekt zapełnił się tylko kilka razy. Z upływem lat frekwencja stale spadała, a stadion stał się utrapieniem. Olbrzymi obiekt często odwiedzała garstka widzów, a zamiast dopingu słychać było chrzęst słonecznika przerywany wulgarnymi okrzykami.

Więcej o: