Sport.pl

Orest Lenczyk trenerem Zagłębia Lubin

Piłka nożna. Zgodnie z naszymi przewidywaniami nowym trenerem Zagłębia Lubin został Orest Lenczyk. - Umowę mam na czas nieokreślony. Cel jest oczywiście jasny: awans do ekstraklasy to konieczność dla tego klubu - mówił nowy szkoleniowiec po pierwszym treningu
Lenczyk zastąpił Roberta Jończyka, którego prezes Zagłębia Paweł Jeż zdymisjonował w sobotę po remisie 1:1 z GKS Jastrzębie. Lubinianie w tym spotkaniu zagrali fatalnie, choć Jończyk uparcie podkreślał, że wypadli przyzwoicie... - Nie mogło być zatem innej decyzji - argumentował zwolnienie Jończyka prezes Jeż. - My do ekstraklasy musimy wrócić już teraz.

W Lubinie poszukiwano następcy Jończyka. W ostatnich godzinach krąg kandydatów zacieśnił się do dwóch nazwisk. Plan był prosty - jeśli na pracę w Zagłębiu nie zdecyduje się doświadczony Orest Lenczyk, wówczas Zagłębie miało zatrudnić Drażena Beseka, który pracował już w Lubinie w sezonie 2003/2004 (wówczas klub awansował do ekstraklasy). Wcześniej wśród kandydatów był także niedawno zwolniony z Polonii Warszawa Jacek Zieliński.

Ostatecznie Lenczyk pojawił się w czwartek w Lubinie, po południu porozumiał się w sprawie kontraktu z prezesem Zagłębia, a o godz. 17 zarządził trening zamknięty dla dziennikarzy i kibiców.

- Dopiero w czwartek ustaliłem z prezesem warunki kontraktu - przyznał zaraz po zakończeniu treningu Lenczyk. - Jadąc tu, nie wiedziałem, czy dojdziemy do porozumienia. Umowę mam na czas nieokreślony. Cel jest oczywiście jasny - awans do ekstraklasy. To konieczność dla tego klubu. Na razie nie wiem, kto będzie moim asystentem. To wyjaśni się w najbliższych dniach - mówił.

Prezes Jeż: - Wybraliśmy najlepszego kandydata spośród tych, z którymi rozmawialiśmy. Głęboko wierzymy, że tak doświadczony szkoleniowiec zrealizuje cel, jakim jest awans do ekstraklasy. Za tą kandydaturą przemawiał także fakt, że Lenczyk współpracował z wieloma piłkarzami, którzy obecnie grają w kadrze Zagłębia.

Lenczyk ostatnio pracował w GKS Bełchatów, z którego został zwolniony w marcu 2008 roku. Wcześniej uratował ten klub przed degradacją, potem zdobył wicemistrzostwo Polski (sezon 2006/2007). Warto jednak zaznaczyć, że z polską ligą w roli trenera związany jest od lat 70. W sezonie 1977/1978 wywalczył tytuł mistrza Polski z Wisłą Kraków, a później doprowadził ten klub do ćwierćfinału Pucharu Mistrzów. Na przełomie lat 70. i 80. prowadził też Śląsk Wrocław.

- Raz tylko w swojej karierze pracowałem w II lidze i przyrzekłem sobie, że już tego nie zrobię - mówi Lenczyk. - Ale teraz podjąłem się pracy w Lubinie. To ogromne wyzwanie. W ciągu miesiąca ciężko jest coś zmienić, ale teraz tak się będzie musiało po prostu stać.

Co ciekawe, Lenczyk dał już pierwszą wskazówkę, jak zamierza prowadzić zespół.

- Mówi się, że w drugiej drużynie gra pięciu lepszych piłkarzy od tych, którzy występują w I lidze i mają wysokie kontrakty. Cóż, może jestem trochę złośliwy, ale na wszelki wypadek w niedzielę wybieram się na mecz drugiego zespołu - stwierdził w czwartek Lenczyk.