Sport.pl

Kogo skauci Chelsea Londyn oglądali na meczu Śląska?

Podczas piątkowego meczu Śląska z Wisła Kraków, na trybunach stadionu we Wrocławiu miało pojawić się aż dwóch wyszukiwaczy talentów dla angielskiej Chelsea Londyn. Oprócz nich piłkarzy oglądali także wysłannicy niemieckiego VFL Bochum.
Euro tuż tuż! Bądź w najwyższej formie - Facebook Polska biało-czerwoni »

Kogo dokładnie obserwowali przedstawiciele bajecznie bogatego klubu z Londynu, tego dokładnie nie wiadomo. Nie wiemy więc, czy bardziej chodziło im o zawodników przewodzącego w tabeli Śląska, czy raczej będącej mistrzem Polski Wisły Kraków. Być może przedstawiciele Chelsea analizowali postawę zawodników obu zespołów, bo według nieoficjalnych informacji na trybunach mogło być ich aż dwóch.

Przypomnijmy, że popularni "The Blues" w tym sezonie grają w elitarnej Lidze Mistrzów, a w tabeli angielskiej Premiership zajmują szóste miejsce. W kadrze drużyny prowadzonej przez trenera Andre Villas - Boasa aż roi się od gwiazd światowego futbolu, a sponsorem klubu jest rosyjski oligarcha Roman Abramowicz. Dzięki jego pieniądzom londyńczycy sieć skautów zbudowali niemal na całym świecie i ich przedstawiciele dobrych graczy obserwują prawie w każdej lidze.

Z tego punktu widzenia dla zawodników Śląska lepszą wiadomością jest wizyta na meczu skautów VFL Bochum. Istnieje bowiem większe prawdopodobieństwo, że piłkarza z Wrocławia będzie chciał mieć u siebie 12 klub II - ligi niemieckiej niż potentat najlepszej ligi świata.

Przypomnijmy, że w piątek na nowym stadionie na Maślicach Śląsk przegrał u siebie z Wisłą Kraków 0:1, ale mimo to został mistrzem rundy jesiennej. Niespodziewanie porażkę w Kielcach zanotowała bowiem Legia Warszawa i jej strata do wrocławian wynosi nadal dwa punkty.

Niemiec z Kirgistanu. "Mały Eto'o", czyli kogo testuje Legia




Więcej o: