Łukasz Madej: Mógł zostać bohaterem Śląska i drugiej części Łodzi

Wychowanek ŁKS-u Łódź Łukasz Madej mógł zostać bohaterem meczu na stadionie odwiecznego rywala drugiego łódzkiego klubu - Widzewa.
W 79. min właśnie Madej wykorzystał błąd przeciwników, którzy zgubili piłkę na własnej połowie, przejął piłkę, efektownym zwodem minął obrońcę i technicznym strzałem pokonał Mielcarza. Śląsk objął prowadzenie 2:1.

Przed meczem Madej podkreślał, że pojedynek z Widzewem ma dla niego szczególne znaczenie.

- Odkąd gram we Wrocławiu, Śląskowi jeszcze ani razu nie udało się pokonać Widzewa. Ale mam nadzieję, że w końcu się przełamiemy i poprawimy statystyki - mówił Madej.

Niestety, zabrakło kilku sekund, aby wychowanek ŁKS-u pogrążył lokalnego rywala - Widzew i zapewnił wygraną Śląskowi. Skończyło się 2:2.