Lenczyk: Sami jesteśmy sobie winni, że sytuacja jest jaka jest. Ale będziemy walczyć

- Z pewnością jesteśmy sami sobie winni, że sytuacja w tabeli jest jaka jest, ale mogę zapewnić, że będziemy grać do końca. Dobry rezultat z Podbeskidziem pozwoli nam obronić drugą pozycję i da trochę optymizmu przed meczem z Lechią - mówi trener Śląska Orest Lenczyk.
Jego podopieczni z Podbeskidziem zagrają w Bielsku - Białej w sobotę o godz. 13.30. Jeśli Śląskowi uda się zwyciężyć to na pewno nadal pozostanie na drugim miejscu w tabeli. Jeśli przegra, to wyprzedzić mogą go zarówno trzeci w lidze Ruch Chorzów jak i czwarta Korona Kielce. - Z pewnością jesteśmy sami sobie winni, że sytuacja w tabeli jest taka, jaka jest, ale mogę zapewnić, że będziemy grać do końca. To już nie czas, by patrzeć na innych, a każdy kolejny mecz jest dla nas walką o miejsce da nam szansę ponownego pokazania się w Europie - mówi trener Śląska na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Szkoleniowiec wrocławian stwierdza również: - Dobry rezultat z Podbeskidziem dodałby trochę optymizmu przed kolejnym trudnym spotkaniem w Gdańsku z Lechią. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nasz rywal będzie podrażniony, bo ostatnio nie wygrywał. Niektórzy twierdzą, że bielszczanie już o nic nie grają, bo mają zapewnione utrzymanie. Ja mogę odpowiedzieć, że my też mamy, ale co z tego? Jeżeli czyjeś ambicje sięgają wyżej, to zawsze pewne rzeczy weryfikuje boisko.

Trener Lenczyk przypomina, że sobotni rywale Śląska w tym sezonie pokonali już na wyjeździe Legię Warszawa, a od dawna nie przypominają już ekipy, której na początku sezonu zdarzały się wpadki i wysokie porażki. - Wszystko jest tam już uporządkowane. Ta drużyna pokazała, że nie pęka przed teoretycznie słabszymi zespołami - zaznacza doświadczony opiekun wicemistrzów Polski.

Na mecz do Bielska trener Lenczyk zabierze 18 piłkarzy, w tym Przemysława Kaźmierczaka, Łukasza Madeja i Mariusza Pawelca, czyli trzech graczy, którzy z powodu kontuzji nie mogli wystąpić w wygranym spotkaniu z GKS-em Bełchatów.

Śląsk z Podbeskidziem...