Sport.pl

Wrocław wstrzymuje oddech i trzyma kciuki: Śląsk 90 minut od złota

Jeśli Śląsk wygra w Krakowie z Wisłą, to po 35 latach przerwy zostanie piłkarskim mistrzem Polski i pierwszy raz w swojej historii zagra w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Początek meczu o godz. 17.00, relacja na żywo w Sport.pl
Śląsk jest o krok od gigantycznego sukcesu. W swojej historii wrocławski klub tylko raz był mistrzem Polski - w 1977 roku. Teraz drużyna ma szansę powtórzyć taki triumf.

Stary i nowy mistrz

69-letni trener Śląska Orest Lenczyk, mimo że pracuje już ponad 40 lat, też tylko raz wywalczył mistrzostwo Polski. Było to 34 lata temu. Wówczas wygrał ligę z Wisłą Kraków. Los chciał, że dziś, w ostatnim meczu sezonu, Śląsk zmierzy się właśnie z Wisłą, i to w Krakowie. Jeśli wygra, bez względu na wyniki innych meczów będzie mistrzem.

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco! >>



Kibice apelują: Pomóżcie Śląskowi

Wisła jest największym rozczarowaniem rozgrywek. Klub z ogromnym budżetem zajmuje siódme miejsc w tabeli i nie ma szans na grę w europejskich pucharach. Dla Wisły to szok, klęska. Po ostatnim przegranym meczu trener krakowian Michał Probierz odsunął od zespołu czterech zagranicznych zawodników, zarzucając im brak zaangażowania. Przeciwko Śląskowi chce dać szanse młodym piłkarzom.

Kibice obydwu klubów od lat są zaprzyjaźnieni. Wiślacy otwarcie apelują do swoich graczy, aby "pomogli" zdobyć Śląskowi tytuł, i zapraszają na fetę po spotkaniu. Ale trener Wisły zapowiada walkę: "Nie ułatwimy sprawy Śląskowi". Jednak w środowisku piłkarskim panuje przekonanie, że niespodzianki nie będzie, zdeterminowany Śląsk wygra i nie pozwoli nikomu odebrać sobie mistrzowskiego tytułu.

Sukces Lenczyka i piłkarzy

Bez względu na wszystko sukces Śląska będzie autorskim dziełem trenera Oresta Lenczyka. Jesienią 2010 roku przejął drużynę na przedostatnim miejscu w tabeli i doprowadził ją do wicemistrzostwa Polski. Teraz kontynuuje tę doskonałą passę. Jest o jeden krok od mistrzostwa, pracując w klubie mającym przeciętny budżet i z zawodnikami solidnymi, ale wcale nie wybitnymi. Bo przecież żaden z graczy Śląska nie znalazł się w kadrze selekcjonera Franciszka Smudy na Euro 2012. Nie ma ich nawet wśród rezerwowych.

A jeszcze kilkanaście dni temu mało kto wierzył, że Śląsk może zostać mistrzem Polski. Atmosfera wokół klubu była nieciekawa, a informacje o Śląsku w większości złe. Zaczęło się od ataku władz miasta na Zygmunta Solorza i krytyki miliardera, który nie chce dawać pieniędzy na klub. Później pojawiły się informacje o kilku milionach długów i wątpliwości, czy zespół będzie miał za co dokończyć rozgrywki ligowe.

- Sytuacja finansowa Śląska jest dramatyczna - podkreślał pod koniec marca Włodzimierz Patalas, członek rady nadzorczej Śląska. Skończyło się zablokowaniem konta bankowego Śląska przez urząd skarbowy.

Piłkarze kontra trener?

Na boisku nie było lepiej. Po pierwszej rundzie sezonu Śląsk wprawdzie liderował w tabeli, ale przez większą część rundy wiosennej rozczarowywał. Wrocławianie grali słabo, trochę pechowo i gubili punkty. Szybko spadli z pierwszego miejsca w tabeli. Atmosfery wokół zespołu nie poprawiały informacje, że nie najlepiej układa się współpraca między częścią piłkarzy i trenerem Orestem Lenczykiem.

Pojawiły się opinie, że "Wrocław jest zmęczony Lenczykiem". Tak twierdził m.in. menedżer piłkarski i poseł PO Cezary Kucharski. Analizował, "że w Śląsku działacze i zawodnicy mają już dość współpracy z trudnym charakterologicznie szkoleniowcem".

Zatuszowana afera piwna

W pewnym momencie nadzieje na sukces stracili chyba nawet sami piłkarze. W drodze powrotnej z pechowo zremisowanego meczu z Lechią w Gdańsku zawodnicy przesadzili z ilością spożywanego piwa, czym doprowadzili do wściekłości trenera, który jest zagorzałym abstynentem. W klubie nikt tego oficjalnie nie potwierdził, bo sprawę zatuszowano. Ale w efekcie "afery piwnej" niektórzy piłkarze niespodziewanie nie pojawili się w składzie zespołu w kolejnym spotkaniu.

Teraz Śląsk jest 90 minut od złota, a Wrocław szykuje się do wielkiego święta i fetowania sukcesu. Jeśli mecz z Wisłą zakończy się powodzeniem, w niedzielę wieczorem na Rynku odbędzie się pokaz sztucznych ogni w barwach klubu. Impreza przeprowadzona zostanie jeszcze bez drużyny, która z Krakowa pojedzie do Warszawy na uroczystość zorganizowaną przez Ekstraklasę SA. Przejazd autokarem piłkarzy i trenerów przez ulice Wrocławia planowany jest na wtorek.

I tylko najpierw trzeba wygrać ten jeden mecz...

Czy Śląsk Wrocław zdobędzie mistrzostwo Polski?
Więcej o:
Komentarze (15)
Wrocław wstrzymuje oddech i trzyma kciuki: Śląsk 90 minut od złota
Zaloguj się
  • leoleo

    Oceniono 63 razy 57

    jaka, k...a, zatuszowana?; lenczyk rozliczył piwoszy bez udziału pismactwa i już, pismactwo niedopuszczone do konfidencji kreuje aferę, nagłaśnia i zarzuca zamiatanie pod dywan, między słowami słychać żal że z lenczykiem nie można sie napić, no kanalia jednym słowem...

  • stazie

    Oceniono 42 razy 32

    Patrzę na tabelę , a tam Śląsk ma najwięcej wygranych meczów i strzelonych bramek...

  • losiu4

    Oceniono 36 razy 32

    oj ryje nasza wybiórcza, ryje pod tym Śląskiem... który to już artykuł w ten deseń ostatnimi dniami? Dziesiaty?

    Pozdrawiam

    Losiu

  • kszafraniec

    Oceniono 28 razy 20

    Oglądam ligę bardzo uważnie i w odróżnieniu od GW nie wyobrażam sobie, żeby Wisła nagle zaczęła grać ponadprzeciętnie i ograła Śląsk. To Śląsk się odbudował i wygrał 2 ostatnie mecze z czego jeden z Zagłębiem (mistrz wiosny), gdzie z ostatnich 10 meczy Zagłębie ma jedną porażkę (ze Śląskiem). Wisła już nic nie gra i myśli o budowie na nowy sezon. Dziwne jest to pisanie GW, która kibicuje Legii, a Legia nie ma szans na mistrzostwo!!. Co więcej widzę, że Ruch popadł w dołek po porażce z Legią w pucharze i wg mnie nie wygra z Lechią. Stawiam na wygranie Lechii lub co najwyżej remis. Lech jedzie do Łodzi na Widzew. Wiem, że są w gazie i dobrze grają ostatnio, ale Widzew jest mocny u siebie. Po za tym Widzew wygrał na Bułgarskiej na jesień, a w ostatniej kolejce rozwalił Koronę na wyjeździe. Wg mnie Lech nie wygra w Łodzi, a będzie remis. Wg buka wygra Widzew.

  • wojtusz

    Oceniono 22 razy 18

    Walczcie uczciwie, niech wygra lepszy (choć sam w to nie wierzę).
    :-(

  • czumizm

    0

    co za szmaciany syf, za ktory ja płacę

  • wari

    Oceniono 14 razy -2

    Czy niezależnie od wyniku, Dutkiewicz zapłaci 12 mln z naszych podatków na utrzymanie Śląska?

  • ostoja75

    Oceniono 32 razy -12

    Będzie obustronny walkower i degradacja do III ligi.

  • 0rlowsky

    Oceniono 77 razy -17

    Jak Wisła odda zwycięstwo Śląskowi to już nigdy im nie będę kibicował.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX