Sport.pl

Śląsk przed eliminacjami do Ligi Mistrzów. Mało czasu, mało pieniędzy

Na razie pewne jest tylko to, że Śląsk zdobył mistrzostwo Polski. Tego, czy znajdą się we Wrocławiu pieniądze na wzmocnienia przed Ligą Mistrzów i czy zespół nadal będzie prowadził trener Orest Lenczyk - nie wie na razie nikt.
We Wrocławiu euforia po drugim w historii Śląska mistrzostwie Polski. Jednocześnie nikt w klubie nie umie odpowiedzieć na pytanie - czy właściciele Śląska znajdą pieniądze, by wzmocnić zespół i powalczyć o awans do Ligi Mistrzów.

Jeszcze kilkanaście dni temu Śląsk miał 6 mln długu, a urząd skarbowy zajął konto, gdyż klub nie zapłacił podatku VAT za ostatni miesiąc. Płynność finansową spółki uratowało 12 mln zł pożyczki od miasta. Pieniądze te pozwolą spłacić dług i przetrwać w lidze. Na skromnej pożyczce raczej nie zbuduje się drużyny, która skutecznie mogłaby walczyć o Ligę Mistrzów.

Śląsk jest własnością Zygmunta Solorza oraz gminy Wrocław. Problem w tym, że miliarder chce do 2013 r. zawiesić finansowanie zespołu. Spłaca gigantyczny kredytu na zakup Polkomtela i nie ma pieniędzy na Śląsk. Czy mistrzostwo Polski i walka o Ligę Mistrzów zmienią jego decyzję?

- Pan Solorz dopiero wrócił z zagranicy i dopiero będę z nim o tym rozmawiał. Nie chce niczego deklarować przed spotkaniem z prezesem - podkreśla Józef Birka, najbliższy współpracownik Solorza i przewodniczący rady nadzorczej Śląska.

Zdecydowanie bardziej zdesperowane wydają się być władze Wrocławia. Miasto za 900 mln wybudowało ogromny stadion i chce, by grała tam dobra europejska drużyna. Problem w tym, że nie można ciągle pompować miejskich pieniędzy w zawodowy klub. Sześć lat temu przejmują Śląsk. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zakładał, że znajdzie inwestora, który weźmie na siebie ciężar finansowania. Inwestor jest, ale przestał dawać pieniądze.

- W kilka dni musi dojść do spotkania prezydenta Dutkiewicza z panem Solorzem - podkreśla Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta i członek rady nadzorczej klubu. - Właściciele muszą porozmawiać w cztery oczy i ustalić, co dalej z finansowaniem. Jak mówią eksperci, Śląsk trzeba wzmocnić, a czasu na podjęcie decyzji jest bardzo mało. W drugiej połowie maja prezydenta Dutkiewicza nie będzie w Polsce, ma ważne wyjazdy służbowe, dlatego do spotkania musi dojść jak najszybciej.

Nim jednak znajdą się pieniądze na wzmocnienia, trzeba znaleźć środki na utrzymanie tych, którym kończą się kontrakty. Po sezonie na pewno odejdzie stoper Jarosław Fojut. Już zimą - korzystając z prawa Bosmana - podpisał kontrakt z Celtikiem Glasgow. Kolejnymi kluczowymi zawodnikami, którzy mogą pożegnać się z Wrocławiem są: Piotr Celeban - najskuteczniejszy obrońca ligi oraz jeden z najlepszych bramkarzy Marian Kelemen.

Celebanowi kończy się kontrakt i po 30 czerwca za darmo będzie mógł przejść do innego zespołu. - Na 95 proc. Piotr Celeban wyjedzie za zagranicę, najprawdopodobniej do Turcji lub Niemiec - informuje mecenas Marcin Kwiecień reprezentujący interesy gracza. - Śląsk nie prowadzi z nami negocjacji w sprawie nowego kontraktu. Kilka tygodni temu otrzymałem tylko telefon z prośbą, abym przesłał warunki, na jakich chcemy przedłużyć kontrakt. Przesłałem i nic. Jeśli Śląsk odniesie się do naszej ofert, na pewno ją rozważymy. Jednak nowy kontrakt chcemy podpisać do końca maja - tłumaczy Kwiecień.

Menedżer Mariana Kelemena twierdzi, że bramkarzem interesują się kluby z Niemiec. Kontrakty ze Śląskiem kończą się też m.in: Mariuszowi Pawelcowi, Łukaszowi Madejowi i Dariuszowi Sztylce.

Najbardziej sensacyjnie brzmi informacja, że nie wiadomo, czy w Śląsku pozostanie trener Orest Lenczyk, szkoleniowiec dokonał rzeczy niewiarygodnej. Jesienią 2010 r. objął zespół, który był na przedostatnim miejscu w tabeli i jeszcze w tym samym sezonie zdobył z nim wicemistrzostwo Polski. Rok później sięgnął po tytuł mistrza.

Jednak autorytarnych rządów Lenczyka nie akceptuje wielu zawodników, atmosfera w zespole nie jest najlepsza. Sam Lenczyk nie zgodzi się walczyć o Ligę Mistrzów, jeśli nie będzie miał szans na wzmocnienia zespołu.

- Zdajemy sobie sprawę, że trener postawi warunki. Mam też wrażenie, że on sam waha się, czy zostać. Więc nie odpowiem na pytanie, co będzie dalej, bo sam nie wiem - kończy Włodzimierz Patalas, członek rady nadzorczej mistrza Polski.



Czy Śląsk Wrocław zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Komentarze (74)
Śląsk przed eliminacjami do Ligi Mistrzów. Mało czasu, mało pieniędzy
Zaloguj się
  • g_7

    Oceniono 35 razy 35

    najbardziej podoba mi się tekst "Jednak autorytarnych rządów Lenczyka nie akceptuje wielu zawodników, atmosfera w zespole nie jest najlepsza. " Tak to jest pomóc dziadowskim kopaczom. Nieuki nie rozumieją, że tylko dzięki autorytarnym rządom trenera coś osiągnęli. Lepiej jednak opierdzielać się, brać kasę za nic i nic nie osiągnąć byle tylko luzik na treningu był. Typowe myślenie naszych ligowych głupków.

  • kabza1605

    Oceniono 24 razy 18

    Czyli normalka , rozbiórka zespołu przed pucharami. Taki Śląsk lub Ruch odpadną w 1 lub 2 rundzie eliminacji i koniec. Może Lech czy Legia zajdą trochę dalej co nie zmienia faktu że nasza marna liga zamiast coraz lepsza jest coraz gorsza!

  • czterdziestyiczwarty

    Oceniono 18 razy 14

    Panowie z zarzadu Slaska lepiej blagajcie trenera Oresta Lenczyka aby zostal we Wroclawiu.To obok Fornalika i Hapela najlepszy obecnie trener w Polsce. Zdobyc mistrzostwo ekstraklasy w drugim roku pracy z zespolem bez gwiazd to jest wyczyn godny najwiekszego podziwu. Nie zniechecajcie go swoja zawiscia,glupota i nieudolnoscia
    ale jesli juz ma was serdecznie i nie bedzie chcial nadal pracowac w Slasku to zacznijcie sie jak najszybciej rozgladac za jakims sensownym trenerem chocby z Czech.
    Druzyna musi miec jakies sensowne wzmocnienia i jesli ten Solorz-Zak (czy jak mu tam) nadal nie chce dzielic finansowej odpowiedzialnosci za Slask to trzeba z tym indywiduum zerwac wspolprace i wygonic na cztery wiatry . Na razie to ten Solorz zachowuje sie raczej jak sabotazysta ,ktory chce doprowadzic Slask do upadku. Teraz jest najwyzszy czas aby sobie przypomnial o obowiazkach wiekszosciowego wlasciciela.

  • stary.gniewny

    Oceniono 19 razy 13

    Metoda jest od lat ta sama.
    Po zdobyciu mistrzostwa sprzedać najlepszych. Następnie za część tej kwoty kupić obiecujących. A następnie dostać łupnia od potęgi z Azerbejdżanu,.

  • wlk.brytania

    Oceniono 12 razy 12

    Jako kibic Legii licze, ze znajda sie pieniadze na wzmocnienie Slaska, bo tylko wzmacniajac te lige, mamy szanse osiagac sukcesy w pucharach regularnie. Marze o tym, aby polskie zespoly regularnie odnosily w Europie conajmniej tak wielkie sukcesy, jak Legia wzglednie Wisla, w konczacym sie sezonie.

  • cleverclog

    Oceniono 16 razy 12

    Typowa polska prowizorka. Niczego nie potrafią doprowadzić od początku do końca. Lepiej teraz uciekać z klubu, bo jak się nie uda wejść do LM, to się okaże, że jesteśmy słabi.

  • t.levy

    Oceniono 17 razy 11

    Moim zdaniem WKS ŚLĄSK i miasto Wrocław powinno się wypiąć na buraka Solorza za cenę nawet jakiś tam kar i poszukać sponsora np w Kogeneracji Wrocławskiej przecież ma miliard do wydania na reklamę, więc jaki problem, promowano by przy okazji miasto klub i miejska firmę elektrociepłownicza w kraju. Moze zainteresować KGHM Śląskiem, albo Getin Bank i Czarneckiego, Solorz jest spalonym burakiem dorobkiewiczem bez klasy z powiązaniami z SB za komuny nie wiadomo do końca jak się dorobił kasy, ciągle zmienia nazwiska to po prostu szuja biznesowa a nie biznesmen.

  • druop22

    Oceniono 11 razy 11

    no nieźle, wydali na stadion piłkarski 800mln zł a teraz nie ma skąd wziąć kilkanaście następnych żeby utrzymać druzynę na poziomie który zapewni pełne trybuny.. To tak jakby kupić portfel za ostatnie pieniadze albo wybudować most i nie mieć kasy na drogi doprowadzające do niego - śmiech na sali jednym słowem :) Dostali prezent w postaci łatwego mistrzostwa Polski, bo nie łudźmy się wiemy wszyscy że to łut szczęścia i słaba postawa reszty pretendentów. Pierwsze miejsce to coś o czym niektórzy prezesi klubów marzą długo wydając grube miliony co roku, a tu w Śląsku widać że nikomu nie na rękę to mistrzostwo i tylko problem ;)

  • forumowiecgwna

    Oceniono 24 razy 10

    Lubie takich specjalistow od narzekania i obrzucania blotem. Od wszystkiego - od finansjery, przez domy dziecka, po futbol.

    Lubie jak pozniej siedzicie cichutko gdy taki obsmiewany Lech walczy jak rowny z rownym z Juventusem, przy pelnych trybunach... I jak Groclin daje popalic Manchesterowi.

    To jest sport göwniarze - zrozumcie to. Nawet Apoel moze grac z poteznym klubem jak rowny z rownym.

    A przypomne wam ze polska liga jest slaba i mizerna.Tylko co to ma do faktu ze piszecie o slabym mistrzu i niezasluzonym mistrzostwie na tle tego ze Slask mial najlepszy bilans bramkowy, ze mial najlepszego rozgrywajacego, ze ma swietnie zbudowany zespol w ktorym sa i ludzie do walki, i do sprintow, i do strzelania z glowki i do swietnej rownej obrony? Skoro uwazacie ze za kase da sie taki zespol w trzy minuty zbudowac, to pytam czemu od wielu lat nie potrafi tego zrobic wielki sponsor w Krakowie, Warszawie, Gdansku, a fuksem udalo sie to dwa lata temu w Poznaniu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX