Legendarny trener Śląska Władysław Żmuda trafi na smartfony

Trener Władysław Żmuda to w historii Śląska Wrocław postać legendarna. Dziś stał się bohaterem szczególnej wystawy internetowej, którą otwarto we wrocławskim Art Hotelu.
Jak podkreślają twórcy wystawy, historycy z Ośrodka "Pamięć i Przyszłość" , to pierwsza tego rodzaju ekspozycja w Polsce. Wrocławscy historycy postanowili wykorzystać najnowsze trendy technologiczne - wystawę umieścili w Internecie, ale dodatkowo sprawili, że jest ona także dostępna w wersji na telefony komórkowe. Wystarczy tylko odczytać specjalny kod QR i ściągnąć aplikację na swojego smartfona. Wśród materiałów są zdjęcia trenera Żmudy sprzed lat oraz dawnych, doskonałych piłkarzy Śląska, a także filmiki z ich wypowiedziami.

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco! >>

Władysław Żmuda był najpierw piłkarzem Śląska, a potem wybitnym trenerem tej drużyny. To za jego czasów wrocławski zespół zdobył swój pierwszy tytuł mistrza Polski, zdobył Puchar Polski i rozgrywał niezapomniane pojedynki w europejskich pucharach. Oczywiście gościem specjalnym wystawy był główny bohater - Władysław Żmuda.

- Cieszę się, że taka wystawa powstała - mówił podczas konferencji prasowej wyraźnie zadowolony Żmuda - Przypomina mi moją młodość. Przez 15 lat byłem związany ze Śląskiem. To tutaj wszystkiego się nauczyłem - dodał.

Na spotkaniu pojawili się też jego koledzy z boiska oraz byli podopieczni: Władysław Poręba, Janusz Sybis, Zygmunt Peterek, Paweł Śpiewok i Franciszek Gołkowski. Piłkarskich historii z ciekawością słuchała również Łucja Płatek, córka trenera.

Żmuda wspominał. Szczególną uwagę poświęcił początkom swojej pracy trenerskiej we Wrocławiu oraz drodze Śląska do tytułu mistrza Polski. Podkreślał, jak ważne były dla niego spotkania toczone na arenie międzynarodowej, zarówno ze Śląskiem, jak i wtedy, gdy prowadził inne zespoły.

Właśnie z rywalizacją ze sławnym angielskim klubem Liverpool FC wiąże się ciekawa historia, którą 73-letni szkoleniowiec przypomniał.

- Właściwie to w meczu rozgrywanym u siebie popełniłem błąd - wspominał. - Spotkanie rozgrywane było późną jesienią. Na stadionie Olimpijskim leżała spora warstwa śniegu. Postanowiłem ją usunąć, bo myślałem, że obuwie, jakie nosili moi piłkarze, wystarczy. Korki, które oczywiście w ogóle nie przypominały tych dzisiejszych, miały skórzane elementy, dające zawodnikom większą przyczepność na oblodzonej murawie - tłumaczył Żmuda. Ale zaraz potem dodał: - Później pojechałem na trening Liverpoolu i okazało się, że Anglicy są doskonale przygotowani na takie zimowe warunki. Wyciągnęli z toreb najlepsze buty dostępne w tamtym czasie. Plan się nie udał.

Jako trener Śląska Żmuda z Liverpoolem przegrał. Ale po latach jako szkoleniowiec Widzewa Łódź miał okazje się zrewanżować Anglikom.

- Jestem trenerem klubowym, a największe osiągnięcia zdobywa się, grając w pucharach. Jednym z największych moich sukcesów w karierze pozostaje wyeliminowanie z Widzewem słynnego Liverpoolu i awans do półfinału Pucharu Mistrzów - przyznał trener Żmuda.

Podczas spotkania trener wspominał również czasy, kiedy grał w Śląsku jako zawodnik. Opowiadał o służbie wojskowej i o tym, jak te dwa lata wpłynęły na niego i drużynę.

- Żeby zespół osiągnął sukces, poza odpowiednią bazą treningową i zapleczem finansowym, liczy się więź i zaufanie pomiędzy działaczami, trenerem a piłkarzami. Coś, czego brakuje dziś np. w Polonii Warszawa. Ja ten fundament zbudowałem w wojsku, kiedy przez kilkanaście miesięcy dzieliłem pokój z ośmioma kolegami. Dużo się wtedy o sobie nauczyliśmy, a później można było to zobaczyć na boisku - analizował.

Wystawa o legendarnym trenerze jest pierwszą z cyklu poświęconemu historii sportu na Dolnym Śląsku, jakie ma zamiar stworzyć Ośrodek "Pamięć i Przyszłość". Organizatorzy spotkania i twórcy ekspozycji zapowiedzieli, że jesienią zostanie wyemitowany film "Złota Drużyna", a kibice Śląska będą mogli kupić specjalny album ze zdjęciami z czasów świetności drużyny. Co ciekawe, znajdą się w nim dokumenty oraz zdjęcia dotąd nigdzie niepublikowane, co dla fanów wrocławskiej piłki i trenera Żmudy na pewno okaże się cennym nabytkiem.

Wystawa dostępna jest na stronie trenerzmuda.pl.