Cristian Diaz na wylocie ze Śląska? Trener Orest Lenczyk wściekły na napastnika

PRZEGLĄD PRASY. Trener Śląska Wrocław Orest Lenczyk jest wściekły na argentyńskiego napastnika Cristiana Diaza, który nie wrócił na czas z urlopu i przez to stracił obóz przygotowawczy w Spale. O sprawie pisze ? Przegląd Sportowy?.
Gazeta cytuje szkoleniowca mistrza Polski, który w jednym z telewizyjnych wywiadów mówił: - To nie jest normalna rzecz, że piłkarz nie wraca na czas. Na pewno wpłynie to na relacje trener - zawodnik - stwierdził Lenczyk, który dodawał: - Skoro w przeszłości mieliśmy już problemy z nadwagą u Cristiana po jego powrocie z urlopu, to dlaczego teraz miałoby być inaczej? Jeśli on traktuje przyjazd do Polski tylko w kategoriach odbioru pensji, to już nikt nie powinien go zatrzymywać, kiedy przyjdzie jego agent i będzie straszył odejściem do innego klubu. A taka sytuacja też już miała miejsce.

Szkoleniowiec Śląska kłopoty z piłkarzem miewał już wcześniej, ale teraz rozsierdziło go, że Diaz nie przyjechał z Argentyny do Polski w wyznaczonym terminie. Władzom klubu zawodnik tłumaczył, że miał niegroźny wypadek samochody, a na dowód tego miał przysłać stosowne dokumenty i obdukcję lekarską.

Tak czy inaczej argentyński napastnik Śląska najpierw nie rozpoczął zajęć z zespołem w terminie, a potem nie pojechał z drużyną na obóz przygotowawczy do Spały. W czasie, gdy jego koledzy tam przebywali, Diaz we Wrocławiu przechodził bowiem badania lekarskie. Zważywszy, że akurat ten gracz zawsze do dobrej dyspozycji dochodził nieco dłużej, trudno orzec czy będzie on w stanie odpowiednio przygotować się na czekające wrocławian mecze z Budućnostią Podgorica w Lidze Mistrzów. Pierwsze takie spotkanie 18 lipca w stolicy Czarnogóry.