Kibice Śląska bojkotują mecz o Superpuchar. "To farsa, może oddajmy trofeum Legii"

Kibice Śląska zamierzają zbojkotować mecz o Superpuchar Polski pomiędzy drużyną z Wrocławia, a Legią Warszawa. Wszystko przez to, że spotkanie odbędzie się na stadionie rywali, czyli Pepsi Arenie, a nie na terenie neutralnym.
Mecz między mistrzem Polski, a zdobywcą krajowego pucharu planowany jest na 12 sierpnia. Formalnie jego gospodarzem będzie Śląsk, ale w praktyce obie drużyny zagrają na stołecznej Pepsi Arenie, czyli stadionie Legii. Wszystko dlatego, że ani Stadion Narodowym w Warszawie, ani Stadion Miejski we Wrocławiu nie są gotowe na przyjęcie kibiców zwaśnionych klubów. Na tych obiektach z powodzeniem rozgrywano mecze Euro 2012, ale spotkań z udziałem polskich klubów już tam przeprowadzić nie można. Na nowoczesnych arenach brakuje bowiem odpowiednich wygrodzeń i zabezpieczeń, które miałyby oddzielać od siebie fanów Legii i Śląska.

W związku z grą na Pepsi Arenie mecz o Superpuchar postanowili zbojkotować sympatycy mistrza Polski. Do tego, by 12 sierpnia na meczu w stolicy się nie pojawiać nawołują przedstawiciele stowarzyszenia "Wielki Śląsk", czyli największej organizacji kibicowskiej związanej z klubem z Wrocławia. Przedstawiciele stowarzyszenia oficjalnie współpracującego z mistrzem Polski na swojej stronie internetowej napisali m.in.: "Najbardziej razi w tym wszystkim fakt, że mecz pomiędzy dwoma drużynami zostanie rozegrany nie tylko w mieście jednej z zainteresowanych Superpucharem drużyn, ale również na jej stadionie. Może od razu oddajmy Superpuchar drużynie z Warszawy?" oraz dalej: "O aspektach sportowej rywalizacji można pisać dużo, ale przyszło nam podjąć dużo ważniejszą decyzję, bo o braku naszej obecności. W wyniku naszych konsultacji wśród osób decyzyjnych podjęto decyzję o zbojkotowaniu tego meczu. Po szopce jaką nam zafundowano przy organizacji ostatniej edycji Superpucharu, gdzie Wisłą grała również z Legią i w ostateczności odwołaniu tego pojedynku zdecydowaliśmy, że nie weźmiemy udziału w tej farsie." - napisali kibice Śląska.

Co w takim razie zrobi Ekstraklasa S.A, która jest organizatorem spotkania? Jej rzecznik Adrian Skubis zapowiedział, że przedstawiciele spółki będą z klubem z Wrocławia rozmawiać. Ekstraklasie zależy bowiem na tym, by na meczu pojawili się kibice obu ekip.

Czy mecz o Superpuchar powinen odbyć się na Pepsi Arenie?