Sport.pl

Szwedzkie media przed meczem ze Śląskiem: Age Hareide musi być jak Bruce Springsteen

Jeśli trener Age Hareide zdoła wykrzesać ze swoich piłkarzy tyle energii i sił, co Bruce Springsteen podczas piątkowego koncertu w Göteborgu nie ma wątpliwości, że piłkarze Helsingborgs wyjdą z polsko-szwedzkiej konfrontacji zwycięsko - czytamy na stronach środowego wydania ?Helsingborgs Dagblad?.
- W piątek wieczorem byłem na koncercie Bruce'a Springsteen'a w Göteborgu - pisze dziennikarz lokalnej gazety "Helsingborgs Dagblad" - Bałem się, że występ okaże się kompletnym dnem. W końcu muzyk ma już swoje lata. Okazało się, że dał świetny popis i porwał publikę. Grał jak za dawnych lat- zachwycał się - Jeśli zatem trener Age Hareide i jego piłkarze chcą awansować do kolejnej rundy, powinni dać z siebie wszystko. Muszą być jak Bruce - puentował.

Helsingborgs był ostatnim szwedzkim klubem, który grał w rozgrywkach Champions League. W sezonie 2000/2001 Szwedzi w III rundzie eliminacyjnej wyrzucili z Ligi Mistrzów słynny Inter Mediolan. Od tego czasu drużyna HIF bezskutecznie próbuje powtórzyć sukces sprzed lat. Teraz kibice i media uważają, że nadarza się znakomita okazja, żeby po 12 latach wreszcie znaleźć się w europejskiej elicie. - Zagraliśmy wiele ważnych i prestiżowych spotkań w ubiegłym sezonie - stwierdził norweski szkoleniowiec popularnych czerwonych - Dlatego dziś jesteśmy właśnie w tym miejscu. Zasłużyliśmy.

W tonie "Helsingborgs Dagblad" można wyczuć przedmeczowe napięcie, ale też ogromną nadzieję, że wreszcie uda się przełamać złą passę. "Ta noc pokaże, czy wytrzymamy próbę" - czytamy w jej środowym wydaniu.

Dlatego trener HIF starał się jeszcze przed wylotem do Wrocławia tonować nastroje i przypominał - Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz - zauważył Hareide, studząc emocje i nawiązując do ligowej porażki z IFK Norrköping 1:2, która przerwała znakomitą passę 25. zwycięstw odniesionych przez jego zespół na własnej murawie.

Z kolei Stefan Schwarz, asystent Norwega podkreślał, że chciałby, żeby jego piłkarze dobrze się bawili, kiedy wyjdą na murawę tak wielkiego stadionu. - Wszyscy, nie tylko zawodnicy, ale też cały sztab szkoleniowy oraz osoby wspierające zespół na co dzień, muszą wykrzesać z siebie 100%. Dlatego że nie zawsze możesz pokazać to, co masz najlepsze. Wtedy liczy się charakter i wola walki - zaznaczał Schwarz po pierwszym treningu Szwedów na Stadionie Miejskim.

Schwarz zdradził też, że w spotkaniu ze Śląskiem jego drużyna będzie się starała podkręcać tempo i szybko strzelić gola.

Więcej o: