Sport.pl

Hannover - Śląsk Wrocław 5:1: Mistrz Polski znów na deskach!

Hannover znów rozgromił Śląsk, wygrywając aż 5:1 i wyeliminował wrocławian z Ligi Europy. Mistrz Polski w dwumeczu z niemieckim średniakiem skompromitował się, tracą aż 10 bramek. Teraz trener Orest Lenczyk może zostać zwolniony.
Tym razem trener Orest Lenczyk znów zaskoczył - gdyż na rewanżowy mecz z Hannoverem nie eksperymentował, nie udziwniał, tylko desygnował do gry w zasadzie najsilniejszy zespół jaki dziś Śląsk ma. Na bramce wyszedł Marian Kelemen, grało dwóch skrzydłowych, klasyczny środkowy napastnik, a Sebastian Mila został ustawiony tam gdzie prezentuje się najlepiej czyli w drugiej linii. W pierwszym meczu przeciwko Hannoverowi grał jako środkowy napastnik.

Tym razem jako wysunięty napastnik wyszedł Cristian Diaz. I to było pewnego rodzaju sensacja. Przecież niedawno Argentyńczyk wulgarnie obraził trenera i został przez został odsunięty od gry w zespole. W kilku meczach nie było go nawet na ławce rezerwowych, a szkoleniowiec wrocławian podkreślał konsekwentnie, że Diaz u niego już nigdy nie zagra.

Jednak teraz trener Orest Lenczyk zmienił zdanie. Pod wpływem szefów klubu i spotkania z prezydentem Wrocławia zmienił decyzję i przywrócił Diaza do kadry zespołu. Właściciele klubu poprosili też Lenczyka, aby natychmiast uzdrowił fatalną atmosferę w zespole.

Choć Diaz zaprezentował się słabo, to przez pierwsze minuty rewanżowego meczu w Hannoverze Śląsk grał przyzwoicie. Mało tego w 10. min wrocławianie objęli prowadzenie. Po świetnej centrze Mili z rzutu rożnego mocnym uderzeniem głową popisał się Przemysław Kaźmierczak i piłka wylądowała w okienku niemieckiej bramki! Kilka minut później Śląsk mógł prowadzić 2:0! Sam na bramkę rywali biegł Sobota, jednak dogrywał piłkę niecelnie do Diaza, choć sam mógł pokusić się o strzał. Wprawdzie Hannover na początku gry też miał dwie dogodne sytuacje bramkowe, których nie wykorzystał, ale postawa Śląska w tym fragmencie meczu była pozytywnym zaskoczeniem.

Kluczowym momentem meczu okazał się 22 minuta. Wówczas po kolejnej szybkiej akcji w polu karnym Tomasz Jodłowiec powalił tuż przed bramka napastnika rywali Schlaudraffa, a sędzia podyktował rzut karny i niestety ukarał naszego zawodnika czerwoną kartką. Sytuacja było lekko kontrowersyjna, gdyż sędzia mógł pokazać polskiemu obrońcy żółtą kartkę.

Z rzutu karnego do wyrównania 1:1 doprowadził Abdellaoue. Potem Hannover już spokojnie kontrolował grę. Widać było, że Niemcy nie "szarpią" się specjalnie, zdając sobie sprawę, że mecz mają pod kontrolą. Mimo tego stworzyli sobie kilka dobrych okazji bramkowych. Na szczęście dla Śląska pudłowali: Stindl, Schlaudraff, czy Abdellaoue.

Jednak w 35. min - po efektownym rajdzie - Węgier Huszti ośmieszył Kowalczyka i pięknym lobem przerzucił piłkę nad bezradnym Kelemenem i było 2:1.

Po przerwie Hannover stwarzał sobie okazje, ale piłkarze rywali pudłowali. Strzelecką niemoc udało się przełamać dopiero Polakowi Arturowi Sobiechowi, który w kilka minut po wejściu na boisko z bliska trafił do siatki. Z upływem minut Hannover niepodzielnie dominował na boisku, a grający w osłabieniu wrocławianie tylko się bronili. W końcówce najpierw Sobiech a potem Huszti dobili mistrza Polski, strzelając kolejne dwa gole. Dobrze, że skończyło się tylko na 5:1 dla Hannoveru, bo Niemcy wyraźnie oszczędzali siły przed kolejnym spotkaniem w Bundeslidze.

Z sześciu meczów rozegranych w tym sezonie w europejskich pucharach Śląsk przegrał aż pięć. Wygrał tylko pierwszy pojedynek w II rundzie Ligi Mistrzów z Poducnostią Podgorica 2:0. Później przegrał rewanż z mistrzem Czarnogóry i został rozgromiony w dwumeczu najpierw ze szwedzkim Helsingborgs IF (0:3 i 1:3) oraz Hannoverem (3:5 i 1:5).

W ciągu najbliższych dni właściciele Śląska podejmą decyzję dotyczącą przyszłości trenera Oresta Lenczyka - czy nadal będzie prowadził zespół, czy zostanie zdymisjonowany.

Hannover - Śląsk 5:1 (2:1)

Bramki: 0:1 - Kaźmierczak (10), 1:1 - Abdellaoue (22, z karnego), 2:1 - Huszti (35), 3:1 - Sobiech (68), 4:1 - Sobiech (84), 5:1 Huszti (88)

Hannover: Zieler - Cherundolo (70. Sakai), Haggui, Eggimann, Schulz (39. Rausch) - Andreasen, Schmiedebach, Huszti, Stindl - Schlaudraff (63. Sobiech), Abdellaoue.

Śląsk: Kelemen - Socha, Kowalczyk, Jodłowiec, Spahić - Sobota , Elsner (82. Stevanović), Kaźmierczak, Mila, Patejuk (65. Voskamp) - Diaz (46. Pawelec) .

Pierwszy mecz: Śląsk - Hannover 3:5

Awans: Hannover

Więcej o:
Komentarze (90)
Hannover - Śląsk Wrocław 5:1: Mistrz Polski znów na deskach!
Zaloguj się
  • szczemirek

    Oceniono 31 razy 25

    Nic się nie stało! Tralalalala! Nic się nie stało! Tralalalala!
    Dziękujemy! Tralalalala! DziękujemY

    PS. Zapraszamy do kasy. Premie za mecz czekają. No i rzecz jasna po kilkadziesiąt tysięcy m-cznie od głupich podatników.

  • espenkruger

    Oceniono 23 razy 21

    przynajmniej dali się pokazać Sobiechowi

  • labeo

    Oceniono 18 razy 16

    To pokazuje gdzie jest polska liga piłki kopanej, miszcz Polski znokautowany przez 7 zespół niemieckiej ligi.

  • spectator_zm

    Oceniono 14 razy 12

    Wspaniale! Fantastycznie!
    Ciekawe co na to Engel z Piechniczkiem, t(f)órcy polskiej myśli szkoleniowej.
    Ma rację Mateusz Borek, niech wyjdą jutro na konferencję prasową i się sk-urwysyny wytłumaczą, razem z tym trzecim kretynem Latą.
    J-ebał ich wszystkich pies!

  • kyzor

    Oceniono 10 razy 10

    Błazny! Tak samo jak błazeńska jest polska liga. Spocony Janek ma rację - ROZGONIĆ TO TOWARZYSTWO I PRÓBOWAĆ WSZYSTKO OD NOWA!!!

  • wojak5036

    Oceniono 10 razy 10

    Byłem za pozostawieniem Lenczyka w Śląsku ale zmieniłem zdanie Ciągłe wystawianie w składzie Kowalczyka zamiast Grodzickiego to juz są jakieś jaja...Ten KOLEŚ nie potrafi biegać a co dopiero grać w piłkę...Nie dziwię się że ŚMIEJE się z nas CAŁA POLSKA...Kończ waść wstydu oszczędź i odejdź ze Śląskla z HONOREM a kibice będą cię mile wspominać...

  • larsek

    Oceniono 9 razy 9

    Już od 4-5 lat pisze o tym by zmniejszyć ligę do 12 klubów w ekstraklasie i rozgrywaniu 4 rund. To daje 44 mecze w sezonie. Przerwa zimowa styczeń, letnia lipiec. Każdy kto pracuje ma tylko 4-5 tygodni urlopu. Nie widzę powodu by naszych kopaczy oszczędzać. Ciężką praca może dojdą do czegoś. A najlepsze jest stale granie 2 razy w tygodniu.
    Piłkarze powinni grac 10 miesięcy. Kto nie podoła zdrowotnie będzie zastąpiony przez młodego gracza. W Czechach graja już w lutym a mamy podobny klimat.
    Ponieważ będzie wymagana długa ławka graczy, są większe szanse, ze przy przemęczeniu, kontuzjach czołowych graczy młodzi dostana szanse wcześniej jak dotychczas.
    Ale wielu działaczom regionalnym nie jest to na rękę ponieważ może nie mieć klubu z regionu w ekstraklasie.
    Niestety także to się nie spodoba wielu kibicom, bo chcą się cieszyć z wysokich wygranych ze słabymi drużynami.
    Ale właśnie przez okrojenie ligi dojdzie do koncentracji kapitału (finanse), zawodników w czołowych klubach, które z czasem będą mogły być na tyle silne by nie dochodziło do kompromitacji w pucharach europejskich. Reprezentacja to jest tylko pochodna ligi. Niech nie zmyla gra w zagranicznych klubach bo pewne przyzwyczajenia z polskiej ligi pozostają. 1-2 Polaków w silnym klubie zagranicznym gra dobrze, ale to drużyna stanowi o sile a indywidualności Polaków są wykorzystywane (Lewandowski itd.)
    Dzięki okrojonej lidze częściej będzie dochodzić do meczy czołowych drużyn. Więcej meczy pod presja, mniej wolego dla grajków (mniej czasu na zelowanie włosów).
    Dzisiaj o 20-letnim zawodniku mówimy talent ponieważ kopnął 3 razy dobrze piłkę w lidze. 20 letni utalentowany grajek powinien mieć już 20-30 meczy w ekstraklasie.

    Dziękuję za uwagę.

  • ksantypa_222

    Oceniono 11 razy 9

    Podsumowanie gry naszych "pucharowiczów"
    CZTERY WESELA I POGRZEB.
    To jest totalna kompromitacja polskiej piłki nożnej.Nasi "piłkarze nożni" zarabiają zbyt mało!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX