Waldemar Sobota cały mecz reprezentacji przesiedział na ławce rezerwowych

W pierwszym meczu eliminacji do mistrzostw świata Polska zremisowała w Podgoricy z Czarnogórą 2:2. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział pomocnik Śląska Wrocław, Waldemar Sobota.
Selekcjoner Waldemar Fornalik już drugi raz powołał Sobotę do reprezentacji. Jednak podobnie, jak w niedawnym towarzyskim spotkaniu z Estonią, tak i teraz, skrzydłowy mistrzów Polski całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Bez niego w składzie biało-czerowni zdobyli pierwszy punkt w eliminacjach do mistrzostw świata, które za dwa lata odbędą się w Brazylii. Gole dla Polski zdobyli Jakub Błaszczykowski i Adrian Mierzejewski.

Do tej pory jego jedynym występem Soboty w reprezentacji pozostaje grudniowy mecz towarzyski z Bośnią i Hercegowiną. 25-letni pomocnik pokazał się w nim z dobrej strony i strzelił zwycięskiego gola. Kolejną okazję do występu z orzełkiem na piersi Sobota może mieć już we wtorek. We Wrocławiu biało-czerwoni zmierzą się w drugim meczu eliminacji do mistrzostw świata z Mołdawią. Początek meczu o 20.45.