Stanislav Levy lepszy od Wójcika, Tarasiewicza czy Lenczyka

Wygraną z GKS-em Bełchatów, nowy trener Śląska Stanislav Levy przynajmniej na razie w jednym okazał się lepszy od takich szkoleniowców jak Janusz Wójcik, Ryszard Tarasiewicz czy Orest Lenczyk. Wygrał swój pierwszy mecz w ekstraklasie rozgrywany we Wrocławiu.
Mecz z GKS-em był dla trenera Levego debiutem przed wrocławskimi kibicami. Na Stadionie Miejskim jego zespół pokonał ostatnią drużynę w tabeli 2:1 i awansował na czwarte miejsce w T-Mobile Ekstraklasie. Czeskiemu szkoleniowcowi prowadzącemu Śląsk udało się wiec wygrać pierwszy mecz u siebie, co przynajmniej w XXI wieku wcale w ekipie WKS-u regułą nie było.

Dość powiedzieć, że w ekstraklasie takiego wyczynu dokonał jedynie Paweł Barylski, który w tym sezonie awaryjnie poprowadził mistrzów Polski w pojedynku z Ruchem Chorzów. (1:0) Poza nim, swojego debiutu we Wrocławiu w najwyższej klasie rozgrywkowej nie wygrali ani Ryszard Tarasiewicz (1:1 z Lechią Gdańsk) ani Orest Lenczyk (2:2 z Polonią Warszawa). Co ciekawe, w Śląsku w debiucie na własnym stadionie w ekstraklasie zwycięstwa nie odnieśli także: ani Janusz Wójcik, ani Marian Putyra ani Petr Nemec, którzy pracowali z zespołem na początku stulecia. Jeśli więc już kibice na Oporowskiej cieszyli się z wygranej w pierwszym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca zespołu, to działo się tak jedynie w II i III lidze. Choć też nie zawsze.

Debiuty trenerów Śląska podczas meczów u siebie w różnych klasach rozgrywkowych w XXI wieku

ekstraklasa:

Janusz Wójcik (Stomil Olsztyn 0:1)

Marian Putyra (Widzew Łódź 0:0)

Petr Nemec (RKS Radomsko 0:0)

Marian Putyra (Górnik Zabrze 1:2)

II liga

Marian Putyra (4:0 Ruch Radzionków)

III liga

Grzegorz Kowalski (5:0 - Górnik MK Katowice)

Ryszard Tarasiewicz (3:0 Motobi Kąty Wrocławskie)

II liga

Ryszard Tarasiewicz (Zawisza Bydgoszcz 1:0)

Lubos Kubik (0:0 - ŁKS Łomża)

Jan Żurek (0:0 Odra Opole)

Ryszard Tarasiewicz (Pelikan Łowicz 1:0)

ekstraklasa

Ryszard Tarasiewicz (1:1 Lechia Gdańsk)

Orest Lenczyk (Polonia Warszawa 2:2)

Paweł Barylski (1:0 Ruch Chorzów)