Zwolnienie trenera Oresta Lenczyka to błąd? [WASZE OPINIE]

Śląsk zrobił źle zwalniając trenera Oresta Lenczyka - uważa zdecydowana większość czytelników wroclaw.sport.pl. Są jednak tacy, którzy uważają, że jego dalsza praca z mistrzami Polski zakończyłaby się katastrofą.
W wywiadzie, który ukazał się we wtorkowej "Rzeczpospolitej" trener Orest Lenczyk opowiedział o kulisach swojego rozstania ze Śląskiem Wrocław, z którym w zeszłym sezonie zdobył mistrzostwo Polski. Szkoleniowiec podkreślał, że słaba postawa drużyny w europejskich pucharach wynikała z tego, że wbrew jego woli osłabiono drużynę. Klub nie chciał kupić żadnego z 30 piłkarzy, których Lenczyk chciał ściągnąć do Śląska, a na domiar złego nie pozostawił żadnego z zawodników, któremu latem kończyły się kontrakty. Przed meczem z Hannoverem 96 w eliminacjach do Ligi Europy, właściciele klubu naciskali by trener włączył do składu Cristiana Diaza, choć ten wcześniej nazwał go ch... Temat ten wzbudził u czytelników wroclaw.sport.pl spore emocje:

"Pewnie można Lenczykowi coś zarzucić, ale sposób postępowania z człowiekiem, który osiągnął z drużyną to, co osiągnął to wstyd i hańba" - uważa jerzyr77.

"Czytając jak wyglądała sytuacja ze zwolnieniem Lenczyka i jeżeli to prawda, to działanie hańbiące ludzi, którzy to zrobili (...)" - twierdzi andgad.

"(...) To, co zrobili działacze to żenada. Poza tym Lenczyk być może rozwinąłby to dalej. Ale tak to jest, że w Polsce głownie rządzą piłkarze, a nie trener. Gdy Nicolas Anelka w Realu stroił fochy, obrażał trenera i psuł atmosferę, Del Bosque zabronił mu przychodzić nawet na treningi. Działacze się nie wtrącali, a gdzie Real, gdzie Śląsk" - zauważa ikarus417.

"Ośmieszacie się broniąc tu Lenczyka za wszelką cenę. To dobry trener, ale nie rozumie nowoczesnej piłki, kieruje się własnymi dziwnymi wyborami piłkarzy na daną pozycję, zamiast profesjonalizmem. To trener dobry na środek tabeli, a nie na taki klub jakim chciałby być Śląsk. Należało go zmienić bo popsuła się atmosfera. Diaz już dawno powinien wylecieć, tu się Lenczykowi nie dziwię (...)" - pisze przemo1033.

"(...) Wszyscy się chyba zgodzimy, że w Śląsku potrzeba było zmian i w dotychczasowym układzie kadrowym dalej byśmy nie zajechali. Czy to piłkarze za słabi, czy trener nieogarnięty, czy drużyna się obraziła na trenera, czy trener na drużynę, czy po prostu się coś wypaliło - w tej kwestii się nie porozumiemy, ale gdzieś był problem nie do przeskoczenia. (...). Trzeba zatem podjąć jakieś kroki - pozbyć się piłkarzy lub trenera. I wcale nie chodzi o to, że najłatwiej zwalić winę na trenera i jest to opcja tańsza. Pytanie jest co będzie ważniejsze dla klubu w dalszej perspektywie? Można zostawić (no teraz to już czas przeszły) Lenczyka i pozwolić mu sukcesywnie wymieniać drużynę. I to byłaby chyba katastrofa największa z możliwych. Spójrzmy kogo on sprowadził do klubu. Same miernoty, a najlepsi piłkarze Śląska to piłkarze sprowadzeni przez Tarasiewicza. I brak kasy nie jest tu kompletnie żadną wymówką. Kelemen, Elsner, Kaźmierczak, Madej, Sobota, czy wreszcie Mila to piłkarze pozyskani ZA DARMO. Natomiast u Lenczyka pojawili się Wasiluk, Mraz, Stevanović, Dariusz P. i Cetnarski. Do tego do zespołu nie dołączył żaden wychowanek przez dwa lata, bo zdaniem Lenczyka wszyscy byli za słabi. (...) Czy Lenczyk nie sprowadził dobrych graczy, bo się na tym nie zna, czy dlatego że nie miał kasy - to bez znaczenia. W obu przypadkach budowanie przez niego drużyny w obecnych warunkach skończyłoby się katastrofą. Może i by się jeszcze udało osiągnąć jakiś sukces, może wpadłby nawet jakiś Puchar Polski (...)" - analizuje pysiek38.

Aż 70 procent z ponad 1,2 tys. internautów, którzy wzięli udział w sondzie wroclaw.sport.pl uważa, że w Śląsku źle postąpiono zwalniając trenera Oresta Lenczyka. 30 procent twierdzi natomiast, że była to słuszna decyzja.

Czy słusznie zwolniono Oresta Lenczyka?