Sport.pl

Piotr Ćwielong po meczu z Górnikiem: Bramka smakuje, ale co z tego, jeśli przegraliśmy

Śląsk przegrał aż 1:4 z Górnikiem Zabrze. Jedyna bramkę dla wrocławian zdobył w meczu Piotr Ćwielong
Przed sezonem Piotr Ćwielong miał odejść ze Śląska. Nie znalazł jednak klubu i został we Wrocławiu. Od czasi, kiedy trenerem został Stanislav Levy, Ćwielong gra częściej, a w meczu przeciwko Górnikowi wyszedł w podstawowym składzie i strzelił gola.

Po meczu Ćwielong stwierdził:

- Bramka strzelona w Zabrzu na pewno smakuje dobrze, tym bardziej, że jestem identyfikowany z Ruchem Chorzów, szkoda tylko, że nie dała nam ona trzech punktów. Górnik grał dzisiaj dobrze i strzelił nam gole po części wynikające z naszych błędów, a po części z własnej dobrej dyspozycji. Myślę, że Arkadiusz Milik to kluczowy piłkarz tej drużyny, nie dawaliśmy sobie z nim rady, wychodził po piłki, zgrywał je w boczne sektory i stad się brało zagrożenie pod naszą bramką.

Więcej o: