Sport.pl

Były piłkarz Śląska: Trener Lenczyk próbuje się wybielać i pierze brudy

Trudno stanąć po stronie byłego trenera. Byłem w drużynie, w szatni, widziałem na co dzień, jak to wszystko wygląda. Jak dla mnie, Lenczyk usiłuje się teraz wybielać. Odszedł z klubu, bierze telefon do ręki i publicznie pierze brudy - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? były piłkarz Śląska Wrocław Remigiusz Jezierski, a obecnie ekspert stacji Canal+.
Po ostatnim meczu Śląska z Górnikiem, w którym wrocławianie zostali rozbici aż 1:4, powróciło pytanie o przygotowanie fizyczne zespołu do sezonu. Testy wydolnościowe, które zarządził tuż po przyjściu do klubu nowy trener Stanislav Levy, wypadły zaskakująco słabo. Sam podkreślał niedawno, że pod względem fizycznym jego drużynę czeka bardzo wiele pracy. O ile w meczach ze słabym GKS-em Bełchatów mistrzowie Polski poradzili sobie bez problemu - dwukrotnie wygrywając, o tyle w trzecim na przeciągu tygodnia meczu - z Górnikiem, pod względem kondycyjnym znacznie odstawali rywalom. Mimo wszystko to błędy w defensywie zaważyły o porażce. Po meczu w Zabrzu Levy tłumaczył jednak, że jego piłkarze są przemęczeni.

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Remigiusz Jezierski zauważył, że pod względem przygotowania fizycznego Śląsk prezentował się słabo nie tylko w ostatnich tygodniach pracy trenera Oresta Lenczyka, ale już wiosną, kiedy drużyna walczyła o mistrzostwo. - Z własnej wiedzy byłego piłkarza mogę powiedzieć, że na bodźcach typu siła eksplozywna, moc, możesz jechać pół roku, rok. Ale jak ciągniesz to przez półtora roku, organizm zaczyna dołować. Bo zabraknie ci wydolności, podbudowy tlenowej. Może Levy ma rację? Chłopaki mu w Zabrzu ewidentnie "zdechli". A jeszcze nie robił zmian ofensywnych, tylko zmieniał bocznych obrońców i ta gra mu się posypała - tłumaczy były napastnik Śląska.

Jezierski odniósł się do wywiadu Lenczyka z "Rzeczpospolitą", w którym szkoleniowiec ostro zaatakował władze Śląska. W odpowiedzi klub wydał oświadczenie, w którym zarzucił szkoleniowcowi nieodpowiednie przygotowanie zespołu do sezonu. - Trudno stanąć po stronie byłego trenera. Mówię to jako człowiek, który nie patrzy na sytuację całkiem z zewnątrz, tylko był w jego drużynie, w szatni, widział na co dzień, jak to wszystko wygląda. Jak dla mnie, Lenczyk usiłuje się teraz wybielać. Odszedł z klubu, bierze telefon do ręki i publicznie pierze brudy - twierdzi Jezierski, który ze Śląskiem zdobył wicemistrzostwo Polski.

Wrocławianie na starcie ligi mają duże problemy w obronie. Defensywa wrocławian została przed sezonem mocno przemeblowana, trener Lenczyk dużo rotował w tej formacji i praktycznie co mecz drużyna z tyłu grała w innym ustawieniu. Jezierski uważa, że jak na polską ligę Śląsk ma dobrych obrońców, a jeszcze jesienią wykrystalizuje się zupełnie przyzwoita i skuteczna formacja obronna. - Ta formacja dopiero od kilku meczów gra we w miarę stabilnym układzie personalnym. Jak na polską ligę Socha, Grodzicki, Jodłowiec czy Spahić to są nieźli zawodnicy. Do meczu w Zabrzu wyglądało na to, że para stoperów Grodzicki - Jodłowiec, na którą zdecydowanie postawił Levy, zaczyna się zgrywać. A tu bach - cztery bomby i do domu. Górnik jednak rozegrał świetne zawody, a na podstawie jednego spotkania trudno mówić, że Śląsk w starciach z dobrymi drużynami zawsze będzie hurtowo tracił bramki - twierdzi były piłkarz, a obecnie ekspert stacji Canal+.

Więcej o:
Komentarze (3)
Były piłkarz Śląska: Trener Lenczyk próbuje się wybielać i pierze brudy
Zaloguj się
  • robertrobert

    Oceniono 8 razy 4

    JAKA TELEWIZJA,JAKA LIGA,JAKIE OPINIE -taki pożal się boże 'ekspert'

  • j_1985

    Oceniono 10 razy 4

    Przepraszam kto?? Remigiusz Jezierski?? To on chociaż w rezerwach klubu był, kiedy zdobywano wicemistrzostwo?? Bo w żadnym meczu nie widziałem go grającego, nawet w rezerwie.

  • michuu1222

    Oceniono 5 razy -1

    Jezierski był w składzie Śląska w czasie kiedy do klubu przyszedł pan Lenczyk skąd szybko odszedł do Miedzi Legnica bodajże.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX