Sport.pl

Rok Elsner ze Śląska o niesamowitym meczu z Lechią: Takie zwycięstwa smakują najlepiej

Nie pamiętam takiego meczu, żeby z 0:2 zrobić 3:2 - mówi Rok Elsner, strzelec zwycięskiego gola dla Śląska Wrocław w meczu z Lechią Gdańsk. - Takie zwycięstwa smakują najlepiej - dodaje.
Śląsk przeszedł wczoraj drogę z piekła do nieba. Wrocławianie przegrywali już 0:2, ale potrafili się podnieść, odrobić straty i zadać decydujący cios. Na strzelenie trzech bramek potrzebowali zaledwie dziesięć minut. Kluczowe dla losów spotkania okazało się trafienie Roka Elsnera na niewiele ponad kwadrans przed końcem spotkania.

- Nie pamiętam takiego meczu, żeby z 0:2 zrobić 3:2, szczególnie kiedy zdobywałem gola. Takie zwycięstwa smakują najlepiej. W przerwie mówiliśmy sobie, że nie możemy się załamywać, trzeba dać z siebie wszystko i będą efekty, wychodzimy na drugą połowę i dostajemy drugiego gola - mówi Elsner, który we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie zdobył dla mistrzów Polski trzy gole.

- To już kolejny raz, kiedy przegrywamy, ale udaje nam się odrobić straty. Musimy być silni psychicznie i wykorzystywać swoje okazje, tak jak zrobiliśmy to w Gdańsku. Wygraliśmy na wyjeździe, ale dzięki fantastycznej atmosferze na trybunach czuliśmy się jak u siebie - dodał słoweński pomocnik.

Wczorajsze zwycięstwo było pierwszym odniesionym na wyjeździe przez Śląsk w obecnym sezonie. Po ośmiu kolejkach podopieczni trenera Stanislava Levego zajmują trzecie miejsce i mają jeden punkt straty do prowadzącego Lecha Poznań.

Więcej o: