Czeskie derby, czyli Stanislav Levy kontra Pavel Hapal

Pierwszy jako zawodnik zdobył mistrzostwo Czechosłowacji, grał w półfinale Pucharu UEFA, a jako trener wywalczył mistrzostwo Albanii. Drugi ma na swoim koncie puchar Czech, występował w Bundeslidze, a jako szkoleniowiec wprowadził zespół do Ligi Mistrzów. W niedzielę Stanislav Levy i Pavel Hapal zmierzą się w derbach Dolnego Śląska prowadząc Śląsk i Zagłębie.
Jeszcze parę lat temu takie pojedynki w naszej ekstraklasie zdarzałyby się częściej. Choćby dlatego, że wówczas w lidze panowała moda na trenerów zza granicy, a najlepiej właśnie z Czech. W naszym kraju pracowali przecież: Werner Liczka, Bohumil Panik, Josef Csaplar, Petr Nemec, Libor Pala, Miroslav Copjak czy ostatnio Frantisek Straka. Teraz doszło do tego, że zagranicznych szkoleniowców w lidze prawie nie ma, a jedyni prowadzą właśnie drużyny z Dolnego Śląska.

Dla Stanislava Levego ze Śląska i Pavla Hapala z Zagłębia Lubin niedzielny pojedynek derbowy wcale nie będzie jednak pierwszym w karierze, kiedy staną przeciwko sobie. W 2008 roku, w lidze czeskiej, prowadzona przez Levego - Tescoma Zlin przegrała u siebie z trenowaną przez Hapala - Mladą Boleslav 0:2. Jedną z bramek zdobył zresztą wówczas Michal Papadopulos, który gra obecnie w Zagłębiu.

54 - letni Levy i 43-letni Hapal, to trenerzy o zupełnie innych osobowości, odmiennych stylach szkoleniowych i osiągnięciach piłkarskich. Łączy ich to, że w ojczyźnie zapamiętano ich jako świetnych obrońców. Stanislav Levy jako defensor Bohemiansu Praga wywalczył mistrzostwo Czechosłowacji, a w sezonie 1982/83 zagrał ze swoim klubem w półfinale Pucharu UEFA. Potem zawodnik wyemigrował do Niemiec, gdzie grał jednak w anonimowych Blau -Weiss 90 Berlin oraz w Tennis Borussii Berlin.

W tym samym klubie Levy zaczynał jako szkoleniowiec, zostając pierwszym czeskim trenerem prowadzącym profesjonalny zespół niemiecki. Obecny opiekun Śląska pracował również w Hannoverze 96 i FC Saarbrucken. Bez większych sukcesów. Dotąd jego najbardziej imponującym osiągnięciem jest wygranie ligi albańskiej z ekipą Skenderbeu Korcza. Wynik to godny szacunku, choć tamtejsza liga nawet z naszej perspektywy jest sportową egzotyką, a normalne toalety znajdują się tylko na jednym stadionie.

Biorąc to pod uwagę kariera piłkarska i trenerska Pavla Hapala z Zagłębia wydaje się odrobinę bardziej spektakularna. Jako obrońca, obecny opiekun lubinian zdobył Puchar Czechosłowacji z Duklą Praga i Puchar Niemiec z Bayerem Leverkusen. W tym ostatnim Hapal występował przez trzy sezony, zagrał w 86 meczach i zdobył 13 goli. Z Bundesligi Czech przeszedł do hiszpańskiej Teneryfy, gdzie jego trenerem był obecny szkoleniowiec Bayernu Monachium - Juup Heyncknes. To właśnie na nim oraz na legendarnym czeskim szkoleniowcu Karelu Brucknerze, opiekun lubinian ma się wzorować najbardziej.

Pavel Hapal miał również szansę wyjazdu na Euro 96, ale ostatecznie nie wystąpił na turnieju z powodu kontuzji, a jego koledzy zdobyli wówczas srebrny medal mistrzostw Europy. Jako trener szkoleniowiec z Lubina zdobył mistrzostwo Słowacji z MKS-em Żilina, a potem wprowadził tę drużynę do elitarnej Ligi Mistrzów.

W Zagłębiu czeski szkoleniowiec debiutował niemal rok temu w pojedynku ze Śląskiem. U siebie przegrał 1:5.

Bilans Stanislava Levego i Pavla Hapala w Śląsku i Zagłębiu

Levy: 5 meczów, 10 punktów, 3 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka, bilans bramek: 9:9

Hapal: 27 meczów, 35 punktów, 10 zwycięstw, 5 remisów, 12 porażek, bilans bramek: 31:41



Kto wygra derby Dolnego Śląska?