Upadek byłego piłkarza Śląska. Niedawno chcieli go w kadrze, a teraz będzie grał w II lidze

II-ligowy MKS Oława zgłosił do rozgrywek byłego pomocnik Śląska Wrocław Marka Gancarczyka.
Marek Gancarczyk wrócił tym samym do klubu, w którym zaczynał karierę. W Oławie będzie występował z trzema swoimi braćmi: Mateuszem, Waldemarem i Krzysztofem. MKS po 15 kolejkach zajmuje 16. miejsce w grupie zachodniej II ligi.

To swego rodzaju upadek 29-letniego pomocnika, który cztery ostatnie sezony spędził w ekstraklasie. Jeszcze rok temu Gancarczyk był w szerokim kręgu zainteresowań ówczesnego selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudy. Ten oglądał go nawet podczas meczu Śląska z Dundee United w Lidze Europy, ale ostatecznie skrzydłowy WKS-u powołania nie dostał. Na początku rundy jesiennej piłkarz stracił miejsce w składzie i wiosną trafił na wypożyczenie do ŁKS-u Łódź. Tam także furory nie zrobił, bo zagrał ledwie w pięciu meczach i od momentu zakończenia sezonu pozostawał bez pracy.