Śląsk w ogonie Europy. Wrocławianie to prawie najgorsi mistrzowie na kontynencie

Spośród 20 czołowych lig w Europie mistrzem kraju, który w obecnych rozgrywkach radzi sobie niemal najgorzej, jest Śląsk Wrocław. Z wrocławianami pod względem słabości konkurować mogą tylko francuskie Montpelier, izraelski Hapoel Kiryat Shmona oraz czeski Slovan Liberec.
Grę Śląska w polskiej lidze w tym sezonie ocenić naprawdę dość trudno. Mistrzowie Polski w ekstraklasie zajmują szóste miejsce, a do podium tracą ledwie cztery punkty. Biorąc pod uwagę początkowe osłabienia czy ostatni pechowo przegrany mecz z Wisłą Kraków, może się wydawać, że nie jest to wynik najgorszy.

Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy wyniki mistrzów Polski przedstawimy na tle szerszym, czyli porównamy ich z innymi najlepszymi drużynami poprzedniego sezonu w całej Europie.

Biorąc pod uwagę 20 czołowych lig Starego Kontynentu według rankingu UEFA, okazuje się, że Śląsk w porównaniu z innymi mistrzami z ostatniego sezonu prezentuje się bardzo słabo. Wrocławianie w zestawieniu mistrzów są w samym ogonie, a mogą "konkurować" tylko z czeskim Slovanem Liberec, izraelskim Hapoelem Kiryat Shmona oraz francuskim Montpelier.

Slovan w Gambrinus Lidze zajmuje dopiero dziewiąte miejsce, Hapoel w Ligat Al. jest ósmy, a Montpelier w Ligue One dopiero 15. Ekipy z Francji, Izraela i Czech notują odpowiednio: 0,93, 1,2 i 1,27 punktu na mecz. Dla Śląska ten wskaźnik wynosi 1,58.

Wrocławianie powinni się jednak martwić przede wszystkim dwoma innymi statystykami: średnią bramek zdobywanych na jedno spotkanie i procentem pojedynków przegranych. Ciekawy jest przede wszystkim ten pierwszy wskaźnik, bo przecież drużyna trenera Stanislava Levego uchodzi za ekipę z całkiem niezłą ofensywą, a jej 17 goli w 12 meczach to w naszej lidze wynik przynajmniej przyzwoity. Na tle Europy sprawa wygląda już jednak zupełnie inaczej.

Śląsk w meczu strzela przeciętnie 1,42 bramki, co jest wynikiem trzecim od końca. W tej statystyce spośród 20 wspomnianych zespołów gorzej od mistrzów Polski wypadają jedynie Montpelier i Hapoel. O wynikach Szachtara Donieck, który strzela ponad 2,8 bramki w każdym spotkaniu, Polacy, Izraelczycy czy Francuzi mogą jedynie pomarzyć.

Jeszcze gorzej jest jednak, jeśli chodzi o procent spotkań przegranych. Pięć porażek Śląska w 12 spotkaniach to najgorszy wynik w całym TOP-20. Oznacza on, że w tym sezonie wrocławianie ulegli rywalom w 42 procentach swoich meczów. Nawet słabi mistrzowie Francji, Czech i Izraela przegrywają zatem rzadziej. Montpelier ten wskaźnik ma na poziomie 38, a Slovan i Hapoel - 40 procent. A warto pamiętać, że są również drużyny takie jak portugalskie FC Porto czy grecki Olimpiakos Pireus, które w swoich ligach porażki jeszcze nie zanotowały.

Jak punktują mistrzowie

(w tabeli kolejno: miejsce, nazwa drużyny, pozycja zajmowana w swojej lidze, średnia punktów na mecz, średnia strzelonych bramek na mecz, procent przegranych spotkań

1. Szachtar Donieck12,882,816 proc.
2. Olympiakos Pireus12,822,550 proc.
3. FC Porto12,552,670 proc.
4. Juventus Turyn12,462,237 proc.
5. Manchester City12,33,2,080 proc.
6. Red Bull Salzburg22,252,3812 proc.
7. AEL Limasol42,21,90 proc.
8. Real Madryt32,172,6716 proc.
9. Anderlecht Bruksela12,1252,2512 proc.
10. Zenit St. Petersburg22,1251,8812 proc.
11. Nordsjelland21,881,9418 proc.
12. Celtic Glasgow11,921,8515 proc.
13. FC Basel41,881,8112 proc.
14. Ajax Amsterdam41,852,387 proc.
15. Galatasaray Stambuł11,832,2516 proc.
16. Borussia Dortmund41,832,1716 proc.
17. Śląsk Wrocław61,581,424 proc.
18. Slovan Liberec91,271,4740 proc.
19. Hapoel Kiryat81,2140 proc.
20. Montpellier15.0,931,3838 proc.
Śląsk w tym sezonie...