Trener Śląska Stanislav Levy: Z Legią musimy zagrać jeszcze lepiej niż w Poznaniu

Żeby myśleć o korzystnym wyniku z Legią, musimy zagrać jeszcze lepiej niż w ostatnim meczu w Poznaniu. Bez względu na to, jaki w piątek padnie wynik, wiosną chcemy powalczyć o europejskie puchary - mówi trener Śląska Wrocław Stanislav Levy.
- Nie wygraliśmy na własnym stadionie od trzech spotkań, a Legia będzie najsilniejszym z naszych dotychczasowych rywali - mówi przed piątkowym meczem Stanislav Levy. - Żeby myśleć o korzystnym wyniku, musimy zagrać jeszcze lepiej niż w ostatnim meczu z Lechem w Poznaniu. Nie jest przypadkiem, że Legia prowadzi w lidze z tak dużą przewagą. To klasowy zespół, który na wszystkich pozycjach ma bardzo dobrych zawodników. Na szczególną uwagę zasługują takie indywidualności, jak Kosecki, Radović i Ljuboja. Do tego mają świetnego bramkarza - Kuciaka, a obroną kieruje doświadczony Żewłakow - analizuje szkoleniowiec.

Legia do Wrocławia przyjeżdża jako mistrz jesieni. Śląsk w tym sezonie broni mistrzowskiego tytułu, ale jego strata do stołecznego klubu jest już ogromna i wynosi dziesięć punktów. Ewentualna porażka praktycznie przekreśli szanse wrocławian na obronę tytułu. - Nie dostałem od klubu żadnych celów na ten sezon. Dla mnie i dla całej drużyny motywacją jest walka o europejskie puchary i zrobimy wszystko, żeby wiosną o nie powalczyć. Bez względu na wynik meczu z Legią taka szansa jest, oczywiście pod warunkiem że optymalnie przygotujemy się do rundy wiosennej - powiedział portalowi wroclaw.sport.pl trener Levy.

Czech nie chciał się odnieść do afery alkoholowej z udziałem Patrika Mraza, jaka przetoczyła się ostatnio przez wrocławską szatnię. - Głupio mi odpowiadać na takie pytania - uciął z uśmiechem Levy.

Trener Śląska odniósł się natomiast do powołań do reprezentacji dla Tomasza Jodłowca, Przemysława Kaźmierczaka i Waldemara Soboty na najbliższe towarzyskie spotkanie z Macedonią. - Myślę, że to pokazuje, jak ciężko ostatnio pracowaliśmy. Taka liczba zawodników w kadrze to spore osiągnięcie, a trzeba pamiętać, że aspiracje do gry w reprezentacji ma jeszcze Sebastian Mila.

Mecz Śląsk - Legia w piątek na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Początek o godz. 20.45.