Sport.pl

Iwan o negocjacjach Mili ze Śląskiem: Nie zapłaciłbym 600 tysięcy złotych za podpis na kontrakcie

Niepewna przyszłość i przeciągające się negocjacje kontraktowe Sebastiana Mili ze Śląskiem Wrocław są zaskoczeniem dla piłkarskich ekspertów Andrzeja Juskowiaka i Andrzeja Iwana.
Juskowiakna łamach "Przeglądu Sportowego" odnosi się do sytuacji Mili, który nie wiadomo, czy przedłuży wygasający kontaktu z mistrzem Polski. Były zawodnik m.in. Vfl Wolfsburg krytykuje działania zarządu klubu. Juskowiak podkreśla, że Śląsk musi podjąć decyzję, czy lepiej wypłacić pieniądze za złożenie podpisu pod nowym kontraktem kapitanowi drużyny, czy za tę kwotę pozyskać nowego zawodnika. Były reprezentant Polski dodaje, że piłkarz takiej klasy jak Mila może wymagać dużych pieniędzy za podpis pod nowym kontraktem.

"PS" pisze, że Mila chce za sam podpis 600 tys. zł.

Nieco innego zdania jest inny piłkarski ekspert Andrzej Iwan. Zastanawia się, czy wyłożenie 600 tys. zł za sam podpis nie sprawi, że zawodnik po zainkasowaniu takiej sumy nie osiądzie na laurach. Były wiślak sugeruje, aby taką kwotę rozłożyć na różnego rodzaju premie, uzależniając tym samym zarobki od wyników indywidualnych i drużynowych.

Nadal nie wiadomo, czy Mila przedłuży wygasający 30 czerwca 2013 roku kontrakt. 

Więcej o:
Skomentuj:
Iwan o negocjacjach Mili ze Śląskiem: Nie zapłaciłbym 600 tysięcy złotych za podpis na kontrakcie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX