Sport.pl

Dorównał legendom Śląska. Waldemar Sobota jak Janusz Sybis

Bramką w meczu reprezentacji Polski przeciwko Macedonii (4:1) - skrzydłowy Śląska Waldemar Sobota dorównał dwóm legendom klubu Januszowi Sybisowi i Andrzejowi Rudemu. Podobnie jak oni będąc zawodnikiem wrocławian zdobył bowiem dwa gole dla kadry biało - czerwonych.
Poprzednio Waldemar Sobota trafił w meczu reprezentacji rok temu, przeciwko drużynie Bośni i Hercegowiny do lat 23. Co ciekawe, tamto spotkanie odbyło się nawet tym samym tureckim stadionie co piątkowy bój z Macedonią. Tym razem skrzydłowy Śląska pokonał bramkarza macedońskich rywali w 79 minucie spotkania i było to czwarte trafienie dla Polaków. Tym samym, 25-letni zawodnik ma jako gracz wrocławian tyle samo goli w reprezentacji kraju co legendarny napastnik Janusz Sybis oraz wyśmienity przed laty pomocnik Andrzej Rudy. By wyrównać ich osiągnięcie, wystarczyły mu zaledwie cztery mecze.

Warto przypomnieć, że trafienie Soboty sprzed roku miało wyjątkową wartość przede wszystkim dlatego, że była to pierwsza od ponad 22 lat bramka zdobyta w meczu kadry przez piłkarza Śląska. Poprzednio zawodnik wrocławskiego klubu wpisał się na listę strzelców w spotkaniu reprezentacji jeszcze w ubiegłym wieku. 7 maja 1989 roku w wyjazdowym spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw świata ze Szwecją bramkę z rzutu wolnego zdobył Ryszard Tarasiewicz. Polska co prawda przegrała wtedy 1:2, ale o trafieniu Tarasiewicza mówiło się jeszcze przez wiele lat. Nic dziwnego - zdobyty z ponad 30 metrów gol był przepięknej urody, a bezradny bramkarz Szwedów Thomas Ravelli przy próbie interwencji zderzył się ze słupkiem.

Waldemar Sobota jest jedenastym graczem w historii Śląska, który strzelił bramkę dla biało-czerwonych. Piątkowy gol był dwudziestym szóstym trafieniem piłkarza wrocławian dla Polski. Liderem tej klasyfikacji jest Ryszard Tarasiewicz z siedmioma golami.

Więcej o: