Sport.pl

Michniewicz o rozstaniu Śląska z Lenczykiem: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść

Trenerowi Lenczykowi należy się szacunek za to co zrobił ze Śląskiem. Uważam, że za mało go doceniono i potraktowano na zasadzie: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść - uważa były trener Lecha Poznań i Zagłębia Lubin, Czesław Michniewicz.
W rozmowie z portalem 2x45.com.pl były trener Lecha Poznań, Zagłębia Lubin, Arki Gdynia, Jagiellonii Białystok i Polonii Warszawa podsumował mijający rok w polskiej piłce.

Według Michniewicza najlepszym szkoleniowcem T-Mobile Ekstraklasy w 2012 roku był Orest Lenczyk. - Rok po roku najpierw był wicemistrzem i mistrzem, a wcale nie chodzi o klub, który w ostatnich latach należał do czołówki. Choćby za to należy mu się wielki szacunek. Uważam, że za mało go doceniono i potraktowano na zasadzie: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść - tłumaczy Michniewicz i przyznaje: - Przegonienie ze Śląskiem, mającym określony potencjał kadrowy, Legii, Lecha i Wisły to wielki wyczyn - dodaje.

Michniewicz podkreśla, że Lenczyk musiał odejść ze Śląska bowiem był skonfliktowany z piłkarzami. - Lenczyk chciał wykonać podobne ruchy i wyczyścić drużynę. Związanie zawodników kontraktami sprawia jednak, że u nas każdy trener musi się naginać do zawodnika, a nie na odwrót. Gdyby wtedy Lenczyk mógł zrobić wszystko po swojemu, możliwe, że do dziś byłby w Śląsku - twierdzi szkoleniowiec.

- Zgodzę się jednak, że to bardzo specyficzny szkoleniowiec. Z głupimi mu nie po drodze i to jest jego najważniejszy problem. Słyszałem to od wielu ludzi, którzy z nim pracowali, nie tylko we Wrocławiu. Co nie zmienia faktu, że zapewne zdecydowana większość piłkarzy Śląska nigdy więcej nie zostanie mistrzem Polski, a ostatni triumf był ich największym sukcesem w karierze - kontynuuje.

"Gikiewicza nie trzeba uznawać za kapusia"

Michniewicz odniósł się także do afery alkoholowej w Śląsku. Przypomnijmy, że na jednym z treningów pod wpływem alkoholu był Patrik Mraz. Słowackiego obrońcę wsypał kolega z drużyny - Łukasz Gikiewicz. Po tym zdarzeniu klub rozwiązał kontrakt z Mrazem.

- Nie przesądzałbym, że Gikiewicza trzeba uznawać za kapusia, a Mraza za pokrzywdzonego - twierdzi Michniewicz. - W moim odczuciu to był tylko pretekst. Coś wcześniej musiało się wydarzyć z Gikiewiczami, że drużyna była do nich tak źle nastawiona. Najśmieszniejsze jest to, że rozmawiamy o absurdalnych rzeczach. Piłkarz przyszedł pijany na trening, kolega zwraca mu uwagę i bohaterem staje się Mraz, a krytykuje się Gikiewicza. Zachowajmy umiar w tym wszystkim. Mniej istotne, kto co powiedział do kogoś. Ważniejsze, w jaki sposób wyszło to poza szatnię, kto to wyniósł do mediów.

Cały wywiad z Czesławem Michniewiczem przeczytasz tutaj.

Więcej o:
Komentarze (13)
Michniewicz o rozstaniu Śląska z Lenczykiem: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść
Zaloguj się
  • merlin80

    Oceniono 50 razy 38

    Znajdą się jednak na tym forum ludzie, którzy i tak w zaparte będą twierdzić, że to tylko dzięki Tarasiewiczowi Śląsk zdobył mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski. Że żadna to zasługa Lenczyka, którego poprzez internet można łatwo opluć (patrz komentarze użytkownika @Ilaz). Na szczęście coraz więcej głosów od piłkarzy i trenerów pokazuje, jaka jest prawda.

  • rastataman

    Oceniono 24 razy 12

    Wasiluk Voskamp Dalibor I Mraz wszyscy sporo zarabiaja w dodatku malo graja no I laczy ich manager Ozog wspolpracojacy z synem profesoro ...

  • frank9160

    Oceniono 15 razy 7

    Prawde mówi p Czesław a najgorsze jest to że dziłacze sami nie potrafią podpisać tak kontraktu z piłkarzami żeby to trener był panem i bogiem (jak Fergoson w MU)i mógł decydować o drużynie a nie kopacze z bożej łaski którzy mają cwanych menadżerów i potrafią wyciągnać kase i z kopacza i z klubu.

  • lipnicalesna

    Oceniono 19 razy 5

    brawo michniewicz za odwage lenczyka beda jeszcze szukac

  • hermes06

    Oceniono 6 razy 4

    No proszę, CM 711 wyjątkowo z sensem gada...

  • przemo1033

    Oceniono 11 razy -1

    Nie ma racji,Gikiewicz jest za bardzo wyszczekany i wszyscy mieli go dosyc, co do Lenczyka to ok, ale dobrze ze go zwolnili, natmiast co do skladu kadrowego Slaska to w porownaniu ze skladem Legi i Lecha ostatnio Slask pokazal jaki maja te druzuny sklad,czyli pan M konfabuluje

  • nostradamuspl

    Oceniono 13 razy -1

    problem z tym stwierdzeniem jest taki ze murzyni nic nie robia ale oczekuja, nie mozna urzywac ich jako przykladu ze cos zrobili a nic nie dostali bo to sie nigdzie nie zdaza.

  • takisobiejac

    Oceniono 9 razy -3

    To teraz wiadomo dlaczego Mourinho jest tylko jeden i że kretyński przydomek "polski Mourinho" wymyśliła Kamanda Pinka Flojda (czyli Borek, "red." Kowalczyk, Kołtun i reszta kolesiostwa).
    Na Zachodzie za użycie tak... obciachowego, jakby to powiedział Mamadou Diouf (kim jest Diouf proszę sobie sprawdzić w Wikipedii, ale to wstyd nie wiedzieć) zwrotu z tym "Murzynem" Michniewicz byłby skończony w pracy trenerskiej. U nas zamieszcza się takie wypociny i jeszcze chwali za odwagę. Kretyn i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX