Działka za 250 mln zł ma zwabić do Śląska Romana Karkosika?

Miliarder Roman Karkosik rozmawia z miastem na temat kupna piłkarskiego Śląska Wrocław. To jednak niejedyna sprawa, którą ma do załatwienia we Wrocławiu. Od decyzji miasta zależy, ile warte będzie 20 hektarów przy ul. Grabiszyńskiej, których właścicielem jest Hutmen - spółka kontrolowana przez Karkosika
Działający przy ul. Grabiszyńskiej Hutmen to jeden z największych producentów wyrobów z metali nieżelaznych w Polsce. Większościowym akcjonariuszem Hutmenu jest spółka Impexmetal, kontrolowana przez miliardera Romana Karkosika.

Od dawna jednak wiadomo, że Hutmen czeka wyprowadzka - firma ma przenieść produkcję poza miasto. Teren, który obecnie zajmuje firma, to około 20 hektarów, położonych zaledwie 2 km od centrum. Dziś to tereny przemysłowe, ale wkrótce mogą zostać przekształcone pod inne inwestycje.

29 listopada Rada Miejska Wrocławia jednogłośnie podjęła bowiem uchwałę "w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w rejonie ulic Klecińskiej i Grabiszyńskiej oraz linii kolejowych we Wrocławiu".

- To nie jest tajemnica, że Hutmen chce przenieść produkcję poza miasto - potwierdza Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Właśnie zaczynamy opracowywać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Po zmianach na terenie dzisiejszego Hutmenu będzie można wybudować biurowce, hotele, budynki handlowo-usługowe czy sportowe. Nie przewidujemy tam możliwości zabudowy mieszkaniowej, gdyż do tego potrzebna byłaby zmiana Studium Uwarunkowań Przestrzennych.

Dzięki zmianom planu teren Hutmenu stanie się świetną nieruchomością inwestycyjną, a działka znacznie zyska na wartości.

Michał Michałowicz z firmy z Jot-Be Nieruchomości: - Na pewno cena ziemi znacznie wzrośnie, nawet kilkukrotnie. Teraz są tam hale produkcyjne; jeśli będą tam mogły powstać biurowce czy hotele, to oczywiste, że działka będzie droższa. Teren jest świetnie położony - podkreśla.

Chodzi o dziesiątki milionów złotych. Za 6,5 hektara terenu tuż obok Stadionu Miejskiego, gdzie miała powstać galeria handlowa Śląska, miasto chce 80 mln zł. Działka, na której znajduje się Hutmen, jest trzy razy większa.

Przypomnijmy, pod koniec grudnia biznesmen Roman Karkosik niespodziewanie wyraził zainteresowanie wejściem inwestycyjnym w Śląsk. Miliarder miał powiedzieć, że "Śląsk to fajny klub" i że w tej sprawie tuż po Nowym Roku spotka się z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem.

Ta deklaracja Karkosika wywołała spore zaskoczenie, gdyż miliarder nie interesuje się sportem, poza tym nie lubi inwestować w przedsięwzięcia, które nie przynoszą zysku. A do polskich klubów piłkarskich trzeba dokładać.

Z naszych informacji wynika, że to przedstawiciele miasta namawiają Karkosika, aby wspomógł Śląsk, który ma problemy finansowe. Nieoficjalnie mówi się, że biznesmen miałby przekazywać do klubu około 5-6 mln zł rocznie co najmniej przez pięć lat. Pozyskanie Karkosika ustabilizowałoby sytuację w Śląsku.

Na razie głównym właścicielem zespołu pozostaje inny polski miliarder - Zygmunt Solorz. Problem w tym, że przynajmniej do końca 2013 r. nie chce wykładać gotówki na działalność klubu.

Dlatego miasto przychyla się do opcji, aby Karkosik wykupił udziały Solorza i przejął finansowanie mistrzów Polski. W ostatnim roku z kasy miejskiej do Śląska przelano około 18 mln zł. Ratusz nie chce już wydawać tak wielkich pieniędzy na futbol i szuka wyjścia z patowej sytuacji.

Czy rozmowy z Karkosikiem mogą być ofertą łączoną: wejście w klub w zamian za zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego? Niestety, stanowiska miasta w tej sprawie nie udało nam się wczoraj zdobyć.