Kibice Śląska pielgrzymowali na Jasną Górę i skandowali: "Donald, matole, tu są kibole"

Około 70 kibiców Śląska wzięło udział w 5. Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. Na Jasnej Górze fani wzięli udział w mszy, posłuchali wykładu, w którym była mowa o zamachu w Smoleńsku, i zaśpiewali: ?Donald, matole, tu są kibole"
Na Jasnej Górze pojawiło się około tysiąca kibiców różnych klubów. Wśród nich byli także fani z Wrocławia oraz przedstawiciele Miedzi Legnica. Oprócz mszy, na której poświęcono klubowe szaliki, podczas spotkania odbył się także wykład prof. Wojciecha Polaka z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W swoim wystąpieniu wykładowca mówił m.in. o tym, że wierzy w zamach w Smoleńsku, że zagrożeniem dla Polski są Niemcy i Rosja, oraz ocenił, że rząd Donalda Tuska jest autorytarny.

Wcześniej w homilii ks. Jarosław Wąsowicz, jeden z pomysłodawców pielgrzymki, mówił: - Wolność w naszej ojczyźnie jest coraz bardziej ograniczana, zwłaszcza w stosunku do tych, którzy w swoich codziennych wyborach i poglądach odwołują się do katolickich wartości oraz patriotyzmu. Ta grupa społeczna jest dzisiaj najbardziej dyskryminowana w Polsce, systematycznie wyszydzana, a decydenci ignorują jej postulaty oraz poglądy, od mediów poczynając, na uchwalonych już ustawach i projektach legislacyjnych kończąc.

Oprócz tego podczas pielgrzymki miał się odbyć pokaz filmu "Bunt Stadionów" Mariusza Pilisa, ale ostatecznie nie udało się go wyświetlić.

Na koniec spotkania kibice zorganizowali racowisko na wałach Jasnej Góry, w którym miało zostać odpalonych 150 rac. Ta liczba to nawiązanie do 150. rocznicy powstania styczniowego. Kibice zaintonowali również hymn narodowy, potem okrzyk "Bóg, Honor, Ojczyzna", a na końcu "Precz z komuną", "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", "Sierpem i młotem czerwoną hołotę". Na finał pielgrzymi przypomnieli z Jasnej Góry: "Donald, matole, tu są kibole".