Sport.pl

Cristian Diaz ze Śląska zdradza sekret wysokiej formy strzeleckiej

PRZEGLĄD PRASY. Bardzo mi odpowiadają te treningi, które teraz są w Śląsku. Są ciężkie, ćwiczymy dwa razy dziennie, ale nie brakuje nam zajęć z piłkami. Przemawia do mnie jakość tego, co robimy - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? napastnik Śląska, Cristian Diaz.
Argentyńczyk w zimowych sparingach zdobył aż sześć bramek i jest najlepszym strzelcem zespołu. W w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznał, że za jego wysoką formą strzelecką stoją treningi Stanislava Levego. - Są ciężkie, ćwiczymy dwa razy dziennie, ale nie brakuje nam zajęć z piłkami. Przemawia do mnie jakość tego, co robimy - mówi Diaz. - Zrzucenie kilku kilogramów pewnie też pomogło - dodaje piłkarz, który po zmianie diety schudł w ostatnich miesiącach cztery kilogramy.

27-letni napastnik spokojnie podchodzi do swojej strzeleckiej dyspozycji. Jak tłumaczy, prawdziwej próbie zostanie ona poddana podczas obozu na Cyprze, na które wrocławianie polecą w najbliższy wtorek. - Zagramy tam z silniejszymi rywalami, niż do tej pory i tam będzie można powiedzieć coś więcej o formie - twierdzi popularny "Dino".

Przychodząc trzy lata temu do Śląska, Diaz zapowiadał, że wrocławski klub ma być dla niego tylko przystankiem. Były król strzelców ligi boliwijskiej marzył bowiem o karierze w Europie. Jak podkreśla, na razie nie zaprząta sobie głowy transferem. - Miałem jedną propozycję z innego klubu, ale mnie nie zainteresowała, była mało konkretna. Śląsk traktuje mnie na tyle dobrze, że nawet jak tu zostanę, jeszcze długo nie będę miał powodów, żeby narzekać - zakończył.

Więcej o: