Trener Stanislav Levy krytykuje graczy po meczu z Miedzią: Indywidualnie popełniliśmy zbyt dużo błędów

- Najważniejsze, nad czym musimy pracować, to przechodzenie z ofensywy do defensywy po stracie piłki - analizował po przegranym meczu z Miedzią Legnica szkoleniowiec Śląska Wrocław Stanislav Levy.
Śląsk niespodziewanie łatwo i wysoko przegrał 1:4 sparing z Miedzią Legnica. Po sobotnim spotkaniu trener Śląska przeanalizował mecz z pierwszoligowcem, wypowiedział się także o zbliżającym się zgrupowaniu na Cyprze.

- Do sparingów podchodzimy jak do kolejnych treningów, podczas których bardzo ciężko pracujemy - opowiadał Stanislav Levy. - W starciu z Miedzią popełniliśmy dużo błędów indywidualnych. Sami mieliśmy także kilka dobrych okazji, ale bramkarz drużyny przeciwnej spisywał się bardzo dobrze. Najważniejsze, nad czym musimy pracować, to przechodzenie z ofensywy do defensywy po stracie piłki. Chodzi także o zachowanie przy wyprowadzaniu szybkiego ataku przez przeciwnika.

Jeśli chodzi o kadrę na obóz na Cyprze, to jeszcze myślimy nad pewnymi pozycjami. Wezmę pod uwagę postawę na treningach i sparingach i w poniedziałek podejmę ostateczne decyzje. Zaplanowaliśmy, że pojedzie z nami Krzysztof Ostrowski, ale to nie przesądza, że zostanie naszym zawodnikiem. Będzie uczestniczył w zgrupowaniu na Cyprze, jednak wciąż będziemy dokładnie przypatrywać się jego postawie na treningach.

Z obozu wypada nam kilku zawodników na mecze reprezentacji - Waldemar Sobota, Tomasz Jodłowiec i Przemysław Kaźmierczak, a także Kamil Dankowski. Na Cyprze zagramy cztery mecze, bo chcieliśmy, żeby w pierwszym sparingu wystąpili wszyscy zawodnicy. Jest to oczywiście niemożliwe, stąd zakontraktowanie kolejnego rywala - zakończył szkoleniowiec mistrzów Polski.