Trener Miedzi Bogusław Baniak: Wygrana ze Śląskiem cieszy, ale głowy nam się nie zagotują

- Szybkość rozgrywania przez nas akcji była znakomita, po przechwycie natychmiast atakowaliśmy i stwarzaliśmy sytuacje bramkowe - chwalił swoich piłkarzy trener Miedzi Bogusław Baniak.
Drużyna trenera Baniaka pokonała w sparingu Śląsk aż 4:1. Po meczu trener Miedzi ocenił grę i organizację sparingu.

- Śląsk jest na innym etapie przygotowań, ale na pewno wynik cieszy, zwłaszcza że jesteśmy po ciężkich treningach w górach - tłumaczył Baniak. - Prawdę mówiąc, trochę obawiałem się tego meczu, bo moi zawodnicy w czwartek mieli naprawdę ciężki trening biegowy na Szrenicy. Dziś może nogi były zakwaszone, ale za to głowy dotlenione. Dawno nie graliśmy tak dobrego meczu, atakowaliśmy na pełnej szybkości i zdobywaliśmy bramki. Szczególnie podobać się mogła pierwsza połowa. W drugiej była już wymiana ciosów. Mecz na pewno był atrakcyjny dla kibiców, mógł się podobać.

Śląsk ma kapitalnie opracowane rozgrywanie piłki między formacjami i granie na Voskampa, ale też Adrian Łuszkiewicz świetnie "czytał" te zagrania i potrafiliśmy to zneutralizować. Szybkość rozgrywania przez nas akcji była znakomita, po przechwycie natychmiast atakowaliśmy i stwarzaliśmy sytuacje bramkowe. Na pewno wynik jest dla nas bardzo pozytywny, ale spokojnie - głowy nam się nie zapalą. Przed nami jeszcze dużo pracy.

Chciałbym poruszyć jeszcze jeden temat związany z tym spotkaniem, mianowicie znakomitą organizację. Jako trener rozgrywałem setki sparingów, ale rzadko się zdarza, żeby mecz kontrolny miał taką fajną otoczkę. Świetna atmosfera na trybunach, doping, a do tego na tym mrozie kibice nie zostali zostawieni sami sobie - były gorące napoje i przekąski, spiker i konkursy. Wszystko to przypominało mi, jak kiedyś graliśmy sparing w Niemczech z Dynamem Drezno - tam też była taka fajna organizacja. Życzyłbym sobie, żeby polskie kluby częściej podchodziły do organizacji sparingów w tak fajny i ciekawy sposób, jak zrobiła to Miedź - zakończył szkoleniowiec legniczan.