Sport.pl

Oni wybierali cypryjską Ayia Napę do przygotowań. Śląsk jak damskie PSG

Cypryjski kurort Ayia Napa, w którym Śląsk przygotowuje się do rundy wiosennej polskiej ekstraklasy, jest bardzo popularny wśród drużyn piłkarskich. Formę szlifowały tam choćby męskie ekipy z Bułgarii czy Rosji, a także zawodniczki francuskiego Paris Saint Germain.
O tej porze roku ta cypryjska miejscowość jest niemal pusta. Niemal, bo na ulicach miasteczka co chwila natknąć się można na grupki piłkarzy. Oprócz Śląska w Ayia Napie trenują obecnie m.in. czeska Dukla Praga i Slovan Liberec, bułgarski Lewski Sofia i Botew Płowdiw czy rosyjska Mordowia Sarańsk.

Ayia Napa jest także bazą Korony Kielce. Co ciekawe, kielczanie mieszkają w tym samym hotelu, który w ostatnich latach był bazą wrocławskiej drużyny. W tym roku Śląsk zmienił jednak miejsce pobytu i piłkarze zostali zakwaterowani w zupełnie innej części miasta. Mimo to polskie zespoły dość często spotykają się ze sobą. Kilka razy w tygodniu Korona trenuje w tym samym kompleksie sportowym co Śląsk, a przedstawiciele obydwu ekip regularnie pojawiają się na sparingach swoich ligowych rywali. Warto dodać, że w przypadku kontuzji jednego z zawodników Korony o konsultację medyczną został poproszony lekarz Śląska - Wojciech Sznajder.

W tym samym hotelu, w którym przebywa Korona, w styczniu gościła Legia Warszawa. Oprócz aktualnego lidera T-Mobile Ekstraklasy przebywał tam wtedy szwajcarski FC Aarau, szkockie Motherwell czy francuskie Paris Saint Germain. Z kolei hotel, w którym obecnie stacjonuje Śląsk, do wczoraj był niemal w całości do dyspozycji mistrzów Polski. W poniedziałek pojawili się tam jednak piłkarze czeskiej drużyny FK Teplice.

Więcej o: