Kaźmierczak wrócił z reprezentacji i dołączył do piłkarzy Śląska trenujących na Cyprze

Przemysław Kaźmierczak powołany na niedawne spotkania reprezentacji Polski z Rumunią i Irlandią, w czwartek wieczorem dołączył do piłkarzy Śląska Wrocław trenujących na Cyprze, a w piątek rano ćwiczył już z drużyną
- Podróż miałem długą i dość męczącą. Musiałem wstać o 4 rano, by zdążyć na samolot z Dublina do Londynu. Następnie przez Frankfurt i Ateny przyleciałem do Larnaki. Na szczęście miałem więcej szczęścia niż poprzednio Waldek Sobota i mój bagaż bez przeszkód dotarł na miejsce - śmieje się pomocnik Śląska.

Przypomnijmy, że Sobocie, który wracał ze zgrupowania kadry na lotnisku zaginął bagaż i kilka par butów piłkarskich.

Kaźmierczak przez ostatnie 10 dni przebywał na zgrupowaniu reprezentacji. W sobotę w biało-czerwonych barwach zagrał 90 minut przeciwko Rumunii, a całe środowe spotkanie z Irlandią przesiedział na ławce rezerwowych. Przez zgrupowanie kadry 30-letniego pomocnika ominęło niemal całe zgrupowanie na Cyprze, gdzie Śląsk zdążył rozegrać już trzy sparingi. Jutro mistrzowie Polski rozegrają swój ostatni mecz kontrolny na wyspie Afrodyty. Ich rywalem będzie Lewski Sofia. Wszystko wskazuje, że Kaźmierczak dostanie w nim więcej minut, gdyż będzie to ostatni tak silny rywal wrocławian przed startem rundy wiosennej.