Piłkarze Śląska Wrocław pełni optymizmu przed startem rundy: "Dyspozycja jest niezła, pozostaje tylko grać"

- Nie ma co ukrywać, że każdy myśli już o meczach ligowych. Dyspozycja jest niezła, pozostaje tylko grać - przekonuje obrońca Śląska Wrocław Marek Wasiluk
W swoim ostatnim sparingu przed startem rundy wiosennej Śląsk Wrocław wygrał 2:1 z siódmą drużyną czeskiej ekstraklasy - Zbrojovką Brno. Wrocławianie prowadzili już po trzech minutach gry. Bramkę z rzutu karnego po faulu na Daliborze Stevanoviciu zdobył Cristian Diaz. W 25. minucie goście wyrównali, także z karnego. Decydujące trafienie w 32. minucie zaliczył Waldemar Sobota.

- Po rzucie karnym dla rywali straciliśmy swój rytm, ale cały mecz można ocenić pozytywnie. Graliśmy z silnym przeciwnikiem, a chyba najbardziej cieszy to, że wszyscy wyglądają na przygotowanych do rundy - mówi obrońca Śląska Marek Wasiluk

Przeciwko Zbrojovce trener Levy szukał nowych rozwiązań na bokach obrony. Na prawej stronie kolejny raz sprawdzany był przebywający na testach Krzysztof Ostrowski, który jest nominalnym skrzydłowym. Na lewej flance próbowany był z kolei Marek Wasiluk - środkowy obrońca.

- Czuję się bardzo dobrze fizycznie, dlatego nie sprawia mi problemów zamiana pozycji - przekonuje Wasiluk. - Nie ma co ukrywać, że każdy myśli już o meczach ligowych. Dyspozycja jest niezła, pozostaje tylko grać - dodaje.

Ze Zbrojovką wrocławianie odnieśli ósme zwycięstwo w dotychczasowych 11 grach kontrolnych, które rozegrali podczas zimowych przygotowań. Te rozpoczęli już na początku stycznia.

- Nie możemy doczekać się inauguracji wiosny, bo ten okres przygotowawczy trwa już bardzo długo i każdy liczy, że zagramy dobrze - mówi pomocnik Rok Elsner. - Najważniejsze, że po tych wszystkich sparingach nie ma kontuzji i przed pierwszym meczem mamy pełną kadrę do dyspozycji - zauważa.

Śląsk rywalizację w rundzie wiosennej rozpocznie 24 lutego na własnym stadionie. Jego rywalem będzie Widzew Łódź.

Więcej o: