Skoda Arena we Wrocławiu? Władze miasta chcą, aby Skoda została sponsorem tytularnym stadionu

Władze Wrocławia namawiają firmę motoryzacyjną Skoda, aby została sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego. Jeśli dojdą do porozumienia, obiekt będzie się nazywał Skoda Arena.
Rozmowy władz miasta z przedstawicielami Skody trwają od minionego roku. Szczegóły negocjacji chciała poznać Renata Granowska, szefowa klubu PO w radzie miasta, i o te sprawy zamierzała zapytać podczas ostatniego posiedzenia rady.

- Wiem dobrze, że od kilku miesięcy pan wiceprezydent Adamski rozmawia z szefami Skody - twierdzi Granowska. - Zaproponował, że Wrocław przekaże im działkę obok zajezdni na ulicy Obornickiej, aby koncern motoryzacyjny postawił tam swój serwis. Równocześnie wiceprezydent namawia ich, aby zostali sponsorem tytularnym naszego stadionu. Chciałam dopytać się o szczegóły, o to, co stanie się z 260 ludźmi zatrudnionymi teraz w MPK do serwisowania i za jakie pieniądze miasto chce sprzedać prawa do nazwy stadionu - zaznacza Granowska.

Z relacji radnej PO wynika, że przedziwnie zachowali się wiceprezydent Wojciech Adamski, jak również prowadzący posiedzenie przewodniczący Jacek Ossowski.

Granowska: - Pan Adamski wie, że moje informacje w tej sprawie są wiarygodne. Po moich pytaniach wiceprezydent spuścił głowę, zamilkł i nie odpowiedział na pytanie. Natomiast pan Ossowski zrobił się czerwony na twarzy, bez żadnej przyczyny odebrał mi głos i nie pozwolił na dalsze zadawanie pytań. Jestem przekonana, że miasto negocjuje ze Skodą, ale na razie chce to wszystko ukryć.

Na temat negocjacji ze Skodą niewiele do powiedzenia ma rzecznik spółki Wrocław 2012, zarządzającej stadionem.

- Rozmawiamy z kilkoma firmami zainteresowanymi wykupieniem prawa do nazwy stadionu. Jednak dopóki umowa nie będzie podpisana, nie komentujemy żadnych informacji o potencjalnym sponsorze tytularnym stadionu - podkreśla Adam Burak z Wrocław 2012.

Jednak nieoficjalnie udało nam się potwierdzić w mieście, że rzeczywiście przedstawiciele Wrocławia rozmawiają z władzami Skody o sponsoringu.

Wrocław od wielu miesięcy szuka sponsora tytularnego Stadionu Miejskiego. Nie udało się to amerykańskiej firmie SMG, która na początku była operatorem obiektu, jak również spółce Wrocław 2012, teraz zarządzającej stadionem.

Kiedy budowano wrocławski stadion, przedstawiciele miasta podkreślali, że prezydent Rafał Dutkiewicz chce, aby umowę ze sponsorem podpisać aż na 10 lat za blisko 70 mln zł. Tak wówczas - jeszcze przed Euro 2012 - wyceniano wartość marketingowo-reklamową wrocławskiego stadionu. Jednak wszelkie rozmowy zakończyły się fiaskiem.

Najbliżej finalizacji były negocjacje w 2011 roku z firmą Toshiba. Jednak niespodziewanie tuż przed walką Adamek - Kliczko pomysł upadł. Później długo rozmawiano z Tauronem, ale skończyło się to fiaskiem.

Niedawno miasto nawiązało kontakt z amerykańskim koncernem Coca-Cola. Za prawo do nazwy stadionu koncern miał płacić miastu 1,5 mln zł rocznie, a kolejny 1 mln zł dopłacać - tak jak dotychczas - za wyłączność na sprzedaż swoich napojów podczas meczów Śląska. Proponowane pieniądze za sprzedaż praw do nazwy stadionu były bardzo małe i ujawnianie przez "Gazetę" tej informacji doprowadziło do zaniechania finalizacji umowy.

Teraz nie wiadomo, jakie pieniądze miałaby zapłacić Skoda, aby stadion nazywał się Skoda Arena.

- Nie odpuszczę. Na najbliższej radzie znów zadam pytania o kulisy rozmów ze Skodą - zapowiada Renata Granowska.

Gdyby Skoda zdecydowała, się na reklamę sponsorską na wrocławskim stadionie, byłoby to spore zaskoczenie. W swojej strategii Skoda reklamuje się przede wszystkim w kolarstwie i hokeju na lodzie. Skoda była ostatnio głównym sponsorem Tour de France oraz reprezentacji Czech w hokeju na lodzie.

Nie udało nam się skontaktować z rzecznikiem prezydenta Wrocławia Pawłem Czumą, który nie odbierał telefonu.

Stadiony w Polsce ze sponsorem tytularnym

Pierwszym klubem w Polsce, który sprzedał prawa do nazwy stadionu, było Zagłębie Lubin. Od lutego 2009 roku stadion nosił nazwę Dialog Arena. Sponsor płacił lubińskiemu klubowi 3 mln zł. W 2012 roku umowa wygasła.

Od grudnia 2009 roku sponsorem stadionu w Gdańsku jest koncern PGE. Kontrakt obowiązuje przez pięć lat. PGE w sumie zapłaciła 35 mln zł i stadion nosi nazwę PGE Arena.

Od połowy 2011 stadion Legii Warszawa przy Łazienkowskiej nazywa się Pepsi Arena. Umowę podpisano na pięć lat. Firma za prawo do nazwy zapłaciła 30 mln zł.