Litwin Mindaugas Panka: Przekleństwo piłkarzy Śląska Wrocław

Śląsk w dramatycznych okolicznościach stracił bramkę i zremisował z Ruchem Chorzów 1:1 . Wyrównujące trafienie w doliczonym czasie gry zaliczył pomocnik ?Niebieskich? Mindaugas Panka, który nie pierwszy raz pomieszał szyki wrocławianom.
29-letni Mindaugas Panka z Ruchu Chorzów ostatni ligowy mecz przeciwko Śląskowi rozpoczął na ławce rezerwowych. Litwin pojawił się na boisku w 82. minucie, zmieniał Arkadiusza Lewińskiego. Kilka minut później tonął w objęciach kolegów z drużyny, po tym jak zdobył wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry. Ostatecznie spotkanie aktualnych mistrzów z wicemistrzami zakończyło się wynikiem 1:1.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy litewski pomocnik okazuje się kluczową postacią w meczu przeciwko wrocławskiej drużynie. Panka dał się we znaki też byłemu trenerowi Śląska Orestowi Lenczykowi. W meczu 20. kolejki sezonu 2011/2012 Panka grał w Widzewie Łódź, który na swoim boisku podejmował wrocławian. Wówczas do 90. minuty Śląsk wygrywał 2:1.

Ale w ostatniej minucie doliczonego czasu gry fantastycznym rajdem z prawej strony boiska popisał się Panka, który zagrał piłkę w pole karne wrocławian, Przemysław Oziębała z bliska pokonał Rafała Gikiewicza. Było 2:2 i sędzia zakończył mecz.

Trener Lenczyk za stratę bramki na 2:2 obwiniał wtedy Sebastiana Dudka, który był odpowiedzialny za krycie Litwina.

- Wprowadzam Dudka, mówię mu: wchodzisz za Sebastiana i bierzesz Pankę na środku boiska. Ty nie grasz, on nie gra - można było usłyszeć od szkoleniowca Śląska na nagraniach ze słynnej afery taśmowej. - Wziął bałwan dośrodkował... Potem wybicie w przód, dwa podania! A od kogo? Od Panki. Panka podawał - wściekał się wówczas Orest Lenczyk.

Mindaugas Panka gra w Polsce od sezonu 2007/2008. Jego pierwszym klubem był Widzew Łódź, w którym rozegrał 69 meczów i zdobył dwie bramki. Latem 2012 roku Litwin przeniósł się do Ruchu Chorzów, w barwach którego zagrał dotychczas 8 spotkań i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.