Kibole Śląska Wrocław chcieli "przywitać" Moulounguiego bananami

Kibole Śląska Wrocław na ostatni mecz do Chorzowa z Ruchem zabrali banany, którymi chcieli rzucać w Erica Moulounguiego. Czarnoskóry piłkarz na boisku się jednak nie pojawił i obyło się bez skandalu.
Eric Mouloungui nie ma łatwego życia we Wrocławiu. Reprezentant Gabonu zawodnikiem Śląska jest niewiele ponad tydzień, ale w tym czasie już zdążyły pojawić się rasistowskie komentarze na jego temat. Mouloungui kilka dni temu został znieważony na Facebooku przez kibola wrocławskiej drużyny, który na profilu piłkarza napisał: "Jeb... murzyna! Śląsk Wrocław biała drużyna!". Sprawą na wniosek klubu zajęła się już policja, a osoba, która obraziła Gabończyka, może zostać ukarana zakazem stadionowym.

Na tym jednak nie koniec. Na jednym z kibicowskich portali pojawiły się teksty z pełnymi uprzedzeń uwagami wobec Moulounguiego. Zamieścił je guru wrocławskich kiboli Roman Zieliński - wielbiciel nazizmu, antysemita, autor książki "Jak pokochałem Adolfa Hitlera". Pytał m.in. o to, czy piłkarzowi zrobiono już testy na wirusa HIV.

Na tej samej stronie kibole chwalili się, że na mecz do Chorzowa zakupili już kilogram bananów, którymi chcieli "przywitać" nowego gracza swojej drużyny.

Jeden z naszych czytelników zamieścił na Facebooku portalu wroclaw.sport.pl zdjęcie, na którym widać kibola Śląska podczas meczu z Ruchem, trzymającego w rękach banany. Najprawdopodobniej po to, żeby rzucić nimi w czarnoskórego piłkarza.

Pod zdjęciem widnieje opis: "Kibic Wrocławskiego Śląska przygotował się na powitanie w drużynie nowego gracza, który sądząc po karnacji jest chyba synem kominiarza z Sandomierza ;) Niestety rzeczony zawodnik nie pojawił się w składzie wyjściowym na ten mecz" - napisał użytkownik o nazwie Śląsk Wrocław Antykomuna.

Czytelnicy wroclaw.sport.pl bronią Moulounguiego

Na naszym Facebooku większość kibiców piętnuje rasistowskiego zachowania i bierze stronę Moulounguiego.

"Eric, nie przejmuj się idiotami, bo są oni obecni na całym świecie. Rób swoje i daj nam, prawdziwym kibicom, wiele radości" - pisze użytkownik Pat Mat.

"Szkoda gadać, miejmy nadzieję, że takich 'zjawisk' w naszym mieście będzie jak najmniej, a ten element zostanie skutecznie wyeliminowany" - dodaje Marcin.

"Każdy chce dla klubu jak najlepiej, a to jeden z lepszych zawodników, jakich Śląsk ma (a przynajmniej na papierze), a czy to czarny, czy nie, to nie ma znaczenia, ważne, żeby dobrze reprezentował nasze barwy" - zauważa czytelnik Paweł.