Sport.pl

Były "góral" Sylwester Patejuk: Będę pamiętał o Podbeskidziu, ale teraz liczy się tylko Śląsk

- Niedzielny mecz traktuję jak każdy inny. W pamięci na pewno pozostanie okres gry w Bielsku-Białej. Spędziłem tam trzy lata. Teraz gram jednak dla Śląska Wrocław i tylko to się liczy, dlatego cel na najbliższe spotkanie to zdobyć trzy punkty - mówi przed meczem z Podbeskidziem skrzydłowy Śląska Sylwester Patejuk.
Sylwester Patejuk dołączył do ekipy mistrzów Polski latem ubiegłego roku na zasadzie wolnego transferu. Wcześniej przez trzy sezony był piłkarzem Podbeskidzia Bielsko-Biała, z którym wywalczył historyczny awans do ekstraklasy. Po sprowadzeniu do Wrocławia miał być alternatywą dla skrzydłowych Śląska. Póki co jednak nie spełnia pokładanych w nim nadziei.

- Niedzielny mecz traktuję jak każdy inny. W pamięci na pewno pozostanie okres gry w Bielsku-Białej. Spędziłem tam trzy lata. Teraz gram jednak dla Śląska Wrocław i tylko to się liczy, dlatego cel na najbliższe spotkanie to zdobyć trzy punkty - kończy Patejuk.

W niedzielę wrocławian czeka trudne spotkanie, bowiem wiosną Podbeskidzie prezentuje dobrą formę. - Najważniejsze jest to, abyśmy w końcu wygrali. W niedzielę będziemy mieli do tego doskonałą okazję, bo przecież będziemy grali przed własną publicznością - mówi 30-letni skrzydłowy Śląska.

Zapytany o pomoc przy rozpracowaniu swojej byłej drużyny, odpowiedział: - Nasz sztab jest doskonale poinformowany o atutach i słabościach bielskiej drużyny, ale jeżeli ktoś się do mnie zgłosi po porady i sugestie przed meczem z byłym klubem, to oczywiście służę pomocą.

W dotychczasowych trzech meczach rundy rewanżowej wrocławianie zanotowali jedno zwycięstwo i dwa remisy. Dorobek punktowy podopiecznych Stanislava Levego mógł być większy, gdyby nie ostatni mecz z Ruchem. Dolnoślązacy stracili prowadzenie po bramce zdobytej w ostatniej minucie meczu. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

- Ostatni pojedynek z Ruchem nie należy do tych, które będziemy rozpamiętywać. Musimy się zabrać do roboty i udowodnić, że tamta sytuacja w Chorzowie to wypadek przy pracy. Teraz myślami wszyscy są już przy niedzielnym meczu - tłumaczy Patejuk.

Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała, niedziela, godz. 14.30, Stadion Miejski

Więcej o:
Skomentuj:
Były "góral" Sylwester Patejuk: Będę pamiętał o Podbeskidziu, ale teraz liczy się tylko Śląsk
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX