Legia podkupi Śląskowi kolejnego obrońcę? "Ktoś chce wywołać zamieszanie"

Tuż przed startem rundy wiosennej Legia podkupiła Śląskowi Tomasza Jodłowca. Teraz warszawski klub chce wyrwać kolejnego obrońcę z ekipy mistrza Polski - Adama Kokoszkę, który zawodnikiem wrocławskiego zespołu jest od niespełna trzech tygodni.
Polub nas na Fejsie i żyj sportem razem z nami >>

O tym, że Kokoszka znajduje się w kręgu zainteresowań Legii, zdradził w rozmowie z portalem Natemat.pl jej prezes Bogusław Leśniodorski.

- Rozmawiamy z kilkoma innymi zawodnikami. Z Marcinem Wasilewskim, który był bardzo blisko Legii, a na którego wciąż jesteśmy otwarci, z Marcinem Kusiem, Adamem Kokoszką - zdradził Leśniodorski.

Sam Kokoszka zdementował informacje, jakoby miał negocjować z Legią. - W przeciwieństwie do sytuacji Tomka Jodłowca, ja na pewno jestem graczem Śląska. Te słowa padły pewnie po to, aby wprowadzić nieco zamieszania. Do mnie takie informacje nie doszły - zaznaczył 27-letni defensor, który w niedzielę zadebiutował w Śląsku.

Kokoszka podpisał kontrakt ze Śląskiem do końca czerwca 2014 roku, z możliwością przedłużenia go o kolejne dwa lata. Wszystkie prawa do jego karty zawodniczej mają wrocławianie, a nie Józef Wojciechowski, tak jak było to w przypadku Tomasza Jodłowca.

Prezes Legii przyznał także, że w dalszym ciągu jest zainteresowany byłym stoperem Śląska Piotrem Celebanem. Celeban był już bardzo bliski przenosin do stołecznego klubu po zakończeniu poprzedniego sezonu, ale ostatecznie wybrał ofertę rumuńskiego FC Vaslui. - W jego sprawie powiem, że co się odwlecze, to nie uciecze - stwierdził Leśniodorski.