Mateusz Borek o Stevanoviciu: Czy on grał kiedyś w piłkę?

Dalibor Stevanović ze Śląska Wrocław twierdzi, że ci, którzy go krytykują, nie znają się na piłce i "pierd..ą". Na Twitterze odpowiada Mateusz Borek z Polsatu: - Stevanoviciowi trzeba zadać jedno krótkie pytanie: Grałeś w to kiedyś?
O wywiadzie, którego Stevanović udzielił serwisowi footbar.pl, pisaliśmy tutaj . W nim Słoweniec w dość emocjonalny sposób odpowiedział na krytykę dotyczącą jego gry, szczególnie w meczu z Koroną Kielce. Wówczas zawodnik mistrzów Polski został bardzo ostro oceniony przez ekspertów jako gracz bezproduktywny w ofensywie i w defensywie.

O takich opiniach Słoweniec mówił: - Po Koronie Kielce komentator pierd...ł, że nie umiemy grać w piłkę i to nie tylko chodziło o mnie. Również o cały Śląsk. Ale to jest bez sensu. Ta osoba, która komentowała, nie widziała, że zrobiłem na przykład 50 dokładnych podań, że były one dobre. Że grałem w defensywie, odebrałem dużo piłek. Ale on tego nie widział, widział tylko jedną stronę medalu.

Piłkarzowi na Twitterze odpowiedzieli dziennikarze, m.in. Przemysław Iwańczyk z "Gazety Wyborczej" i Sport.pl oraz Mateusz Borek z Polsatu. Iwańczyk napisał: "Piłkarzowi Stevanoviciovi ze Śląska można rzec to samo, co on o komentatorach: "pier..., nie zna się na piłce". Z kolei Mateusz Borek ironicznie skomentował: "Stevanoviciowi, po tym, co widziałem w wielu meczach, trzeba zadać tylko jedno, proste i krótkie pytanie: Grałeś w to kiedyś?".

Gdy Słoweńca próbował bronić Sebastian Czapliński, udowadniając, że przecież w swojej karierze grał on 50 meczów w holenderskim Vitesse i był w kadrze na mistrzostwa świata w RPA w roku 2010, Borek odpowiedział: "Może kiedyś coś grał, dziś - szczerze - statysta. Czas w piłce jest brutalny. Radomatu [Radosław Matusiak - przyp. red.] niedawno był w Serie A i ogrywał jak ogórka van Buytena w meczu Bel-Pol. A dziś?".