Kapitan Śląska: Sprawa z Gikiewiczami załatwiona, Stevanović ma nasze wsparcie

- Sprawa braci Gikiewiczów jest już załatwiona, a krytykowany Dalibor Stevanoivić ma nasze wsparcie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską kapitan Śląska Sebastian Mila
W wywiadzie dla wp.pl Sebastian Mila mówi o swojej formie oraz przyszłości. Jako kapitan zespołu odnosi się także do krytyki, jaka w ostatnim czasie spadła w szczególności na Dalibora Stevanovicia, który zdaniem wielu jest dla zespołu osłabieniem. Pytany, czy Słoweniec zdaje sobie sprawę z opinii na jego temat w mediach, pomocnik Śląska odpowiedział: - Dalibor dobrze rozumie po polsku. Mogę powiedzieć tylko tyle, że ma od nas wsparcie. To naprawdę dobry piłkarz. Zresztą każdy z nas obrywa po głowie. Jesteśmy drużyną, trzymamy się razem. Dowodzić tego może też fakt, że sprawa z braćmi Gikiewiczami jest już załatwiona. Zespół musi się trzymać razem - podkreśla Mila. Przypomnijmy, że wcześniej to właśnie on był jednym z tych, którzy najgłośniej krytykowali Łukasza Gikiewicza za niezamierzony donos na Patrika Mraza. Słowak na treningu pojawił się po spożyciu alkoholu i po okrzykach wrocławskiego napastnika trafił przed oblicze prezesa. Ostatecznie kontrakt z nim rozwiązano.

Mila mówi także o Gabończyku Ericu Mouloungui, który trafił do Śląska w ostatnim dniu okna transferowego, ale na razie dostaje szanse tylko w końcówkach spotkań. - Widać, że Eric grał na wysokim poziomie, ale tak naprawdę zobaczymy, na co go stać, w lidze. Jeśli chodzi o szatnię, to mamy z nim fajne relacje i wszyscy bardzo go lubią, bo jest naprawdę pozytywną osobą. Ja się cieszę, że jest, bo lubi wychodzić na prostopadłe podania - komplementuje kapitan Śląska byłego piłkarza m.in. Nicei.

https://twitter.com/WroclawSportpl">Wrocław.Sport.pl ćwierka także na Twitterze >>