Sport.pl

Stanislav Levy: Szanse na awans do finału Pucharu Polski oceniam pół na pół

- Moim zdaniem nie ma faworyta naszego dwumeczu, a szanse na sukces oceniam pół na pół - mówi przed pierwszym półfinałowym meczem Pucharu Polski z Wisłą Kraków trener Śląska Wrocław Stanislav Levy.
Czy Śląsk awansuje do finału PP? Czekamy na Wasze opinie na FB >>

Dla Śląska jutrzejszy mecz z Wisłą będzie pierwszym występem w półfinale Pucharu Polski od 20 lat. Wrocławianie dwukrotnie triumfowali w tych rozgrywkach - w 1976 i 1987 roku. W tym sezonie są na dobrej drodze, by powtórzyć ten wyczyn, choć trener Stanislav Levy stara się tonować nastroje.

- Zarówno przed nami, jak i przed Wisłą duża szansa, by awansować do finału rozgrywek i być może do europejskich pucharów. Moim zdaniem nie ma faworyta naszego dwumeczu, a szanse na sukces oceniam pół na pół. Wisła ma bardzo dobrą drużynę, z wieloma doświadczonymi zawodnikami - mówi przed środowym starciem z Wisłą trener wrocławian.

Obie drużyny przystępują do półfinału w zgoła odmiennych nastrojach. Śląsk w ostatnim meczu z Górnikiem pokazał charakter, odwrócił losy spotkania i wygrał z Górnikiem Zabrze 2:1, natomiast Wisła przegrała przed własną publicznością z Piastem Gliwice 1:2.

- To, że w niedzielę Wisła przegrała na własnym stadionie z Piastem, nie ma żadnego znaczenia, gdyż paradoksalnie zagrała dobry mecz. Już do przerwy mogła prowadzić dwoma, trzema bramkami. Krótka utrata koncentracji w drugiej połowie kosztowała naszych rywali stratę punktów, jednak to wciąż groźna drużyna, której nie można lekceważyć. Tym bardziej że przeciwko Piastowi nie zagrali wszyscy zawodnicy, którzy najwyraźniej byli oszczędzani na rozgrywki pucharowe - analizuje szkoleniowiec Śląska.

W ostatnim ligowym meczu trener Levy dokonał aż sześciu zmian w składzie, jednak przed meczem z Wisłą nie chciał zdradzić, czy dokona jakichś roszad w wyjściowej jedenastce. - Zobaczymy, jak drużyna będzie wyglądała po ostatnim treningu i dopiero wtedy podejmiemy decyzję. Musimy jednak pamiętać, że spotkanie z Górnikiem kosztowało nas sporo sił - kończy Czech.

Mecz Śląsk - Wisła w środę na Stadionie Miejskim we Wrocławiu o godz. 18.30.

Więcej o: