Sport.pl

Śląsk analizuje przed derbami: Co jest największą słabością Zagłębia Lubin?

Zagłębie gra wiosną nierówno. Największym problemem drużyny z Lubina jest defensywa.
Zagłębie w ostatnich tygodniach gra w kratkę. Podopieczni Pavla Hapala potrafili pokonać Jagiellonię Białystok czy Koronę Kielce, ale też nie nawiązali walki z wyżej notowanymi rywalami: Lechem czy Legią Warszawa.

- Stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji, ale strzeliliśmy tylko jednego gola - komentował porażkę z Kolejorzem szkoleniowiec Zagłębia. Po 23 kolejkach T-Mobile Ekstraklasy lubinianie zajmują jedenaste miejsce w 29 punktami na swoim koncie.

Według analizy zamieszczonej na oficjalnej stronie internetowej Śląska największym problemem Pavla Hapala są środkowi obrońcy. Boris Godal i Adam Banaś trenują już z pełnym obciążeniem, ale nie wiadomo czy będą gotowi do gry na sto procent przeciwko Śląskowi. Obaj zawodnicy odnieśli kontuzje w niedawnym meczu z Ruchem Chorzów (2:3). W pełni dyspozycji jest natomiast Szymon Pawłowski, który przed tygodniem powrócił po kontuzji i strzelił nawet bramkę w meczu z Lechem.

Po meczu przymusowej przerwy do kadry Zagłębia wraca Costa Nhaimoinesu. Czterech innych piłkarzy obejrzało w tym sezonie już trzy żółte kartki, zatem każde kolejne napomnienie będzie wiązało się z przymusowym odpoczynkiem. Zagrożeni są Pavel Vidanov, Jiri Bilek, Maciej Małkowski i Adrian Rakowski.

Czeski napastnik Zagłębia Michal Papadopulos jest dobrej myśli przed niedzielnymi derbami. - Media uważają, że to Śląsk będzie faworytem, ale może to i dobrze... Bo prawdę mówiąc, to grając z wyżej notowanym rywalem, prezentujemy się znacznie lepiej. Mamy nadzieję na powtórkę wyniku z Wrocławia - mówi zawodnik.

Czech ma najwyraźniej patent na strzelanie bramek drużynom Stanislava Levego - trafiał do siatki w takich starciach w lidze czeskiej oraz w rundzie jesiennej we Wrocławiu. Czy i tym razem Papadopulos wpisze się na listę strzelców?

Więcej o: