Sport.pl

Mistrz Polski na kolanach: Zagłębie Lubin zdemolowało Śląsk Wrocław

Zagłębie pewnie wygrało ze Śląskiem 4:0, co było najniższym wymiarem kary na wrocławskim zespole. To najwyższe zwycięstwo lubinian w tym sezonie i równocześnie najwyższa porażka mistrzów Polski.
W meczu ze Śląskiem trener Pavle Hapal mógł wreszcie skorzystać z wszystkich swoich zawodników. Podobnie w zespole mistrzów Polski Stanislav Levy miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy, z których korzysta. Mecz zapowiadał się więc bardzo ciekawie. Pierwsza połowa mocno jednak rozczarowała. Oba zespoły grały ostrożnie, nie chcąc popełnić żadnego błędu w defensywie. Lubinianie jak ognia wystrzegali się stałych fragmentów gry i dośrodkowań Sebastiana Mili. Nie zdołali się jednak uchronić przed kilkoma takimi akcjami, ale nawet z rzutu wolnego z pola karnego podyktowanego za podanie piłki przez Tuncheva do Gliwy kapitan wrocławian nie zdołał zagrozić bramce Gliwy.

Śląsk również grał ostrożnie w defensywie i także popełnił błąd. W 35. minucie mocno Gikiewicz stracił piłkę - lubinianie ruszyli z kontrą, którą skutecznie wykończył Małkowskiego.

Początek drugiej połowy zdecydowanie dla Zagłębia. Lubinianie kilka razy zagrozili bramce Kelemena, ale albo strzelali bardzo niecelnie (Banaś), albo bramkarz gości w ostatniej chwili zapobiegał nieszczęściu. W 58. min na solową akcję zdecydował się Małkowski. Strzelił z 15 metrów, Kelemen wybił piłkę, skrzydłowy Zagłębia dopadł do niej znowu i tym razem spokojnie skierował do pustej bramki.

Chwilę później Małkowski wyprowadził kontrę. Kiedy był już przed Kelemenem dostrzegł jeszcze lepiej ustawionego Papadopulosa i wyłożył piłkę. Czech przerzucił ją nad Kelemenem, ale nie trafił w bramkę. W 77. min grający kapitalny mecz Małkowski przejął piłkę, strzelił z dystansu, fatalnie zachował się Kelemen, do piłki dopadł Papadopulos i wepchnął za linię bramkową.

Na tym nie koniec. W 84. min Godal wyprowadził kontrę, zagrał do Małkowskiego, ten obsłużył Jeża, który dopełnił formalności. Na koniec Zagłębia wyprowadziło kilka kontr, po których powinno zdobyć kolejne bramki. Pod koniec spotkania gospodarzom zabrakło jednak skuteczności

KGHM Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław

1:0 Małkowski (35), 2:0 Małkowski (58), 3:0 Papadopulos (77), 4:0 Jeż (84)

Zagłębie: Gliwa - Vidanov, Banaś, Tunchev, Nhamoinesu Ż - Pawłowski Ż (83. Błąd), Bilek (74. Godal), Jeż, Woźniak (71. Hanzel), Małkowski - Papadopulos.

Śląsk: Kelemen - Ostrowski, Kokoszka Ż, Kowalczyk Ż, Pawelec - Sobota, Stevanović (65. Cetnarski), Mila, Kaźmierczak 3 (61. Esner), Ćwielong - Gikiewicz (83. Mouloungui).

Sędziował: Tomasz Musiał z Krakowa. Widzów 12369.

Więcej o:
Komentarze (3)
Mistrz Polski na kolanach: Zagłębie Lubin zdemolowało Śląsk Wrocław
Zaloguj się
  • bocheno17

    Oceniono 18 razy 18

    W 35 minucie mocno mocno Gikiewicz stracił piłkę - lubinianie ruszyli z kontrą, którą skutecznie wykończył Małkowskiego.

    A po polskiemu jak to brzmieć?

  • cancro

    Oceniono 5 razy 1

    He, he... "Miszcz Polski" :-P

  • kibolbandyta

    Oceniono 2 razy 0

    Na 100% Legia coś mantykowała przy tym wyniku. Na 100%

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX