Tomasz Jodłowiec przed finałem Pucharu Polski: Legia ma lepszych piłkarzy niż Śląsk

Zimą odszedł ze Śląska do Legii. Po kilku miesiącach przyjeżdża na Dolny Śląsk, aby pokonać dawnych kolegów i zdobyć Puchar Polski. W czwartek Tomasz Jodłowiec będzie tym, na którego zwrócone będą oczy większości kibiców, a w szczególności tych z Wrocławia.
Tomasz Jodłowiec jest jednym z głównych powodów chłodnych stosunków na linii Śląsk - Legia. Wszystko przez transferowe perypetie w roli głównej z wychowankiem Koszarawy Żywiec. Zimą defensor odszedł do Legii w aurze skandalu. Tuż przed rozpoczęciem rundy rewanżowej, niemal za darmo, z czym wrocławianie długo nie mogli się pogodzić.

W czwartek po raz pierwszy defensor będzie miał okazję spotkać się z kolegami z byłego klubu. Zarówno wrocławianie, jak i nowa drużyna Jodłowca mają tylko jeden cel - jak najlepszy wynik przed rewanżem w Warszawie.

- Dla nas korzystnym wynikiem we Wrocławiu byłby bramkowy remis, ale wiadomo, że będziemy chcieli wygrać i już w pierwszym meczu przybliżyć się do Pucharu Polski - zapowiada Jodłowiec.

Podopieczni trenera Jana Urbana prawo do gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie mają już niemal zapewnione. Blisko swojej szansy są również piłkarze Śląska, którym przyszłoroczną grę na arenie europejskiej mogłaby odebrać tylko seria niefortunnych wydarzeń.

Wydaje się, że zarówno zawodnicy Śląska, jak i sam Jodłowiec zapomnieli już o dawnej znajomości. Obie strony, świadome skali trudności zadania, jakie stoi przed nimi w najbliższym spotkaniu, nie wracają do wzajemnych relacji sprzed kilku miesięcy. Świadczyć mogą o tym słowa piłkarza Legii w rozmowie na Warszawa.sport.pl: - Czujemy się mocni. Mamy lepszych zawodników od Śląska. Wrocławianie grają ciekawą piłkę, ale są chimeryczni.

Jak ważny będzie to mecz dla Jodłowca, świadczyć może jeszcze jedna kwestia. W ostatnim meczu rundy jesiennej tego sezonu katem legionistów we Wrocławiu okazał się właśnie 28-latek. Piłkarz zdobył wówczas bramkę na wagę zwycięstwa.

Tomasz Jodłowiec we wrocławskim klubie spędził pół roku. W tym czasie w barwach Śląska rozegrał 21 spotkań, zdobywając 4 bramki. Wcześniej był piłkarzem m.in. Polonii Warszawa, Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, Podbeskidzia Bielsko-Biała i ŁKS. Na swoim koncie ma również 27 występów w reprezentacji Polski.