Sport.pl

Śląsk zdemolowany przez Legię. Ale ma brązowy medal!

Śląsk Wrocław w ostatnim meczu sezonu został zdemolowany przez nowego mistrza Polski i przegrał z Legią Warszawa aż 0:5. Wrocławianie zdobyli jednak brązowy medal, bo swoje spotkanie przegrał też rywalizujący z nimi o podium Piast Gliwice!
Dla Legii niedzielny mecz był tylko dodatkiem do szykowanej od wielu dni mistrzowskiej fety. Warszawie na tytuł czekali siedem lat, zapewnili sobie go na dwie kolejki przed końcem sezonu, a w spotkaniu ze Śląskiem mogli pozwolić sobie na takie zestawienie składu, by zadość uczynić obowiązkom bardziej honorowym, jak choćby pożegnanie Dicksona Choto, który w zespole spędził 10 lat. Dla podopiecznych trenera Stanislava Levego spotkanie w Warszawie było zaś pojedynkiem o wszystko, bo tylko zwycięstwo gwarantowało wrocławianom zajęcie trzeciego miejsca w T-Mobile Ekstraklasie. Na boisku różnicy w motywacji nie było widać. Wręcz przeciwnie. Wrocławianie zostali po prostu zdemolowani, a już po pierwszej połowie przegrywali 0:4! Medal jednak mają, bo pozostałe zespoły aspirujące do podium okazały się jeszcze słabsze.

Sam mecz rozpoczął się od szpaleru Śląska dla nowych mistrzów Polski oraz 17-minutowego opóźnienia, bo warszawscy kibice, świętując trofeum, zalali boisko serpentynami, a potem dymem od odpalonych rac. Piłkarze z Wrocławia i Warszawy wraz z sędziami zeszli z murawy, lecz szybko na nie wrócili.

I równie szybko Legia prowadziła 2:0, choć wydawało się, że mecz lepiej piłkarsko rozpoczął Śląsk (szanse Piotra Ćwielonga. Łukasza Gikiewicza i Sebastiana Mili przyp. red). Wrocławianie dwie bramki stracili jednak w ciągu 120 sekund, a dwa razy Rafała Gikiewicza pokonał Marek Saganowski. Najpierw, mimo asysty Rafała Grodzickiego strzelił gola głową, a potem wepchnął piłkę do pustej bramki po pięknej kontrze i podaniu Jakuba Koseckiego. Błyskawicznie i dość niespodziewanie Śląsk otrzymał dwa ciosy, po których nie potrafił się podnieść. Katem wrocławian okazał się popularny "Sagan", który dwie bramki strzelił wrocławianom także w finale Pucharu Polski na Stadionie Miejskim.

Goście starali się odrobić straty, byli aktywni w ofensywie, ale beznadziejnie prezentowali się w destrukcji. Tym razem przy kontuzji Marcina Kowalczyka w drużynie trenera Stanislava Levego zabrakło typowego defensywnego pomocnika wspomagającego obrońców w odbiorze. Nie pomagali w tym również skrzydłowi Sobota i Ćwielong. Widać było to choćby przy trzeciej bramce, kiedy stratę zanotował grający teoretycznie na tej pozycji Sebastian Mila, a po przyjęciu piłki w polu karnym sfaulowany został Kosecki. Karnego na bramkę zamienił Saganowski, a po chwili trener Levy za Cetnarskiego wprowadził Przemysława Kaźmierczaka. Była 34. minuta i wcale nie koniec dramatu. Po kolejnej stracie Mili, piłkę otrzymał bowiem Kucharczyk, który pokonał Gikiewicza. - Ustępujący mistrz Polski nie powinien grać tak z nowym mistrzem - skomentował samokrytycznie w przerwie Łukasz Gikiewicz przed kamerami Canal+.

Miał rację, ale chyba koledzy jego wywiadu nie słyszeli. Śląsk w drugiej połowie stracił jeszcze jednego gola. Kosecki w polu karnym ograł Sochę, wyłożył piłkę Radoviciowi, który dopełnił dzieła zniszczenia.

Paradoksalnie, wrocławianie mimo kompromitacji w Warszawie zdobyli upragniony brązowy medal. Kompletnie niespodziewanie w meczu u siebie z ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów poległ bowiem Piast Gliwice, który rywalizował o podium z drużyną trenera Levego. Przy wyniku ze stolicy gliwiczanom do wyprzedzenia Śląska wystarczał remis (!), ale nie byli w stanie go osiągnąć. Ustępujący mistrz Polski po raz pierwszy w swojej historii w trzech sezonach z rzędu zdobył trzy medale. Już w lipcu wrocławianie zagrają zaś w eliminacjach Ligi Europy. To ich wielki sukces i powód do radości. Reszta jest milczeniem.

Więcej o:
Komentarze (9)
Śląsk zdemolowany przez Legię. Ale ma brązowy medal!
Zaloguj się
  • ellie54

    Oceniono 33 razy 15

    Wstyd i jeszcze raz wstyd. Rozpędzić to towarzystwo nierobów. Pensje obniżyć i do roboty. Szpadle grabie i na autostrady. Wstyd i to na dodatek z naszym największym przeciwnikiem Legią. Leniuchy do pracy.

  • zbychn61

    Oceniono 20 razy 10

    Levy stawiał na Stevanovića zamiast na Elsnera, chociaż nawet słabo grający Elsner był 200 razy lepszy w defensywie i stanowił zagrożenie w ofensywie. Ustawienie drużyny na podania w tyle, brak akcji ofensywnych to porażka. Cała obrona nadaje się do wymiany. Ostrowski jedyne co potrafi to wypuścić piłkę do przodu i za nią biec, ale już wrócić nie ma siły. Socha trochę lepszy w ofensywie, ale bardzo słabo w defensywie. Grodzicki to nieporozumienie, mało zwrotny, wolny, nie bardzo wie co się dzieje w polu karnym. Dzisiejszy mecz to tragedia i wstyd dla piłkarzy, aż przykro, bo nawet to trzecie z rzędu podium nie cieszy po takiej porażce.

  • labeo

    Oceniono 17 razy 9

    Za takie podejście do meczu powinni degradować ligę niżej. To co pokazał Śląsk w tym meczu to brak szacunku dla kibiców.

  • wroclawianin83

    Oceniono 19 razy 9

    "Kompletnie niespodziewanie w meczu u siebie z ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów poległ bowiem Piast Gliwice, który rywalizował o podium z drużyną trenera Levego."

    Karbowiak, może przerzuć sie na curling jeżeli zwycięstwo walczącego o utrzymanie Bełchatowa jest dla ciebie kompletnie nie spodziewanie..; choć w sumie obawiam się ze curling też cie przerośnie..

  • pit.w

    Oceniono 12 razy 8

    Wodzu nasz, sypnij im kasę bo coś ledwo biegają jakby nie jedli od miesiecy.

  • ivan2557

    Oceniono 20 razy 4

    Brawo za "piękną grę " więcej takich drewniaków jak Glikiewicz to ?????

  • vanhelsing1981

    Oceniono 2 razy 2

    sląsk drużyna która walczy o europejskie puchary daje sobie strzelic 5 goli masakra

  • przemo1033

    0

    Piłkarze Śląska powinni częściej spiewać o legii, zawsze na koniec sezonu. Nie będziemy mieli problemu z podbieraniem zawodników na koniec sezonu. Rzekłbym- powinien to być obowiązkowy pkt programu po każdym zakończonym sezonie

  • vanhelsing1981

    0

    w eliminacjach uefa na I rundzie sie zakonczy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX