Władze Wrocławia do Solorza: Nie będziemy naprawiać ewidentnej fuszerki Polsatu!

Rzecznik prezydenta Wrocławia wydał oświadczenie w sprawie roszczeń Polsatu w kontekście przyszłości piłkarskiego Śląska
Zygmunt Solorz jest głównym udziałowcem Śląska - ma 51 procent akcji spółki. Władze miasta - 49 procent. W 2009 roku, podpisując umowę o wspólnej inwestycji w piłkarski Śląsk, obydwie strony zobowiązały się do finansowania zespołu do końca 2011 roku. Później ciężar utrzymywania drużyny miała przejąć galeria handlowa, którą planowano wybudować na działce obok Stadionu Miejskiego.

Ponad 6 hektarów działki dzierżawił Śląsk i klub wraz z firmą Polsat Nieruchomości miał zbudować galerię. Jednak inwestycja nie doszła do skutku, gdyż nie udało się zdobyć 150 mln euro kredytu na budowę. Grunt przygotowano tylko pod inwestycję - wykopano dziurę pod fundamenty. Dziura obok stadionu stoi pusta do dziś.

W efekcie miasto odebrało Śląskowi teren. Ale pieniądze zainwestowane przez Zygmunta Solorza w prace przygotowawcze są przedmiotem sporu z miastem. Solorz domaga się 20 mln złotych. Od odzyskania tych milionów uzależnia dalsze rozmowy dotyczące finansowania Śląska.

Miasto już dwa razy wystawiło teren na sprzedaż za 80 mln zł. Nie zgłosił się nikt. Teraz ogłoszono trzeci przetarg - cena została obniżona do 68 mln zł. Nieoficjalnie podawano, że Solorz może tam wybudować halę widowisko-sportową, ale nie kupi ziemi za cenę wystawiona przez miasto. Uważa ją za astronomiczną.

Poza tym miliarder konsekwentnie podkreśla, że wszelkie decyzje dotyczące inwestowania w Śląsk i teren obok stadionu uzależnia od odzyskania nakładów poniesionych przy wykopaniu fundamentów.

Oto treść oświadczenia miasta

Wrocław, 20 czerwca 2013 r. 

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami nt. roszczeń Polsatu bądź warunków stawianych miastu podnoszonych w kontekście przyszłości klubu Śląsk Wrocław, informuję: 

1. Z radością sprzedamy grunt przy stadionie każdemu wiarygodnemu nabywcy, możemy i chcemy to jednak uczynić wyłącznie zgodnie z prawem - w postępowaniu przetargowym. Zapraszamy Polsat do udziału w postępowaniu przetargowym. 

2. Miasto nie jest związane z Polsatem Nieruchomości żadną umową dotyczącą inwestycji, która miała się dokonać na gruncie przy stadionie. Medialne roszczenia Polsatu związane z tą inwestycją nie są w żaden sposób udokumentowane. Dialog za pośrednictwem prasy nie ułatwia formalnego i cywilizowanego sposobu rozwiązania problemów. 

3. Polsat Nieruchomości podjął się realizacji inwestycji, której nie podołał i nie ma powodu, aby straty Polsatu były rekompensowane przez miasto (chyba że nakłady rzeczywiście podniosły wartość gruntu; nigdy jednak nie otrzymaliśmy dokumentacji, która by to potwierdzała). 

4. Źle odbieramy warunkowanie finansowania klubu koniecznością uprzedniego naprawiania przez miasto ewidentnej fuszerki Polsatu. 

Paweł Czuma, rzecznik Prezydenta Wrocławia