Holenderski defensor przekonuje: Mam konkretną ofertę ze Śląska Wrocław

- Śląsk Wrocław jest mną zainteresowany. Polski klub chce szybko dopiąć transfer, ale nie podjąłem jeszcze decyzji, gdzie będę grał w nowym sezonie. Mam jeszcze oferty z Holandii i Grecji - przyznał obrońca Kees Kwakman w rozmowie z telewizją ?RTV Noord?.
Wrocławski klub intensywnie poszukuje środkowego obrońcy, bowiem trener Stanislav Levy po tym, jak drużynę najprawdopodobniej opuści Marcin Kowalczyk, w nowym sezonie będzie miał do dyspozycji tylko trzech stoperów: Adama Kokoszkę, Rafała Grodzickiego i Marka Wasiluka. To zdaniem Czecha stanowczo za mało. W weekend portal 2x45.com.pl poinformował, że Śląsk złożył ofertę holenderskiemu defensorowi Keesowi Kwakmanowi, któremu właśnie skończył się kontrakt z FC Groningen. W rozmowie z portalem wroclaw.sport.pl rzecznik klubu wszystkiemu zaprzeczył.

Tymczasem wczoraj o zainteresowaniu ze strony Śląska poinformował sam zawodnik w jednej z tamtejszych regionalnych stacji telewizyjnych. - Wiem, że interesuje się mną Śląsk. Wrocławianom zależy na jak najszybszym dopięciu szczegółów umowy. Poza ofertą z polskiej ekstraklasy mam również propozycje gry w NAC Breda, australijskim Central Coast Marines i klubach z Grecji - mówi Kwakman w rozmowie ze stacją RTV Noord.

30-letni obrońca nie ukrywa, że spośród wszystkich ofert, jaki dostał, największe wrażenie zrobił na nim właśnie Śląsk. - We Wrocławiu jest przepiękny stadion, a tamtejsza drużyna należy do topowych w tym kraju. Poza tym Śląsk będzie rywalizował w Lidze Europy - przekonuje Kwakman.

Kwakman nominalnie jest środkowym obrońcą, chociaż może również występować jako defensywny pomocnik. Na swoim koncie ma występy m.in. w NAC Breda, RBC Roosendaal i niemieckim FC Augsburg. Ostatnie dwa sezony spędził w FC Groningen. 30 czerwca jego kontrakt z siódmą drużyną Eredivisie dobiegł końca, zatem wrocławianie mogliby pozyskać zawodnika za darmo.

Więcej o: